Po co mam obserwować swoje ciało?

Dostałaś pierwszą miesiączkę albo miesiączkujesz już od kilku lat. Zapisujesz sobie w kalendarzyku dzień, gdy zaczyna ci się okres. Czy nie masz jednak wrażenia, że twoje ciało to jedna wielka tajemnica? Czy nie niepokoją cię czasem różne objawy, takie jak nagłe ukłucie w piersiach czy w podbrzuszu albo obfita wydzielina z pochwy? Czy każdy spóźniający się okres sprawia, że panikujesz, że jesteś w ciąży? Jeśli odnajdujesz się w tym opisie, to znaczy, że potrzebujesz krótkiego kursu z metod rozpoznawania płodności. Ta wiedza kojarzy się nam głównie z naturalnymi metodami planowania rodziny i rzeczywiście, wiele par wykorzystuje ją, żeby uniknąć ciąży albo wręcz przeciwnie – żeby w nią zajść. Mało kto jednak wie, że znajomość swojego cyklu mówi nam wiele o naszym zdrowiu i pozwala wykryć na wczesnym etapie potencjalne problemy i dolegliwości.  

Jesteś chłopakiem i myślisz, że ten tekst cię nie dotyczy? Chwila! Jeśli kiedykolwiek marzyłeś, żeby lepiej zrozumieć kobiety i na dodatek chcesz być dobrym, troskliwym partnerem, zrozumienie podstaw cyklu miesięcznego i tego, jak działa jej (i twój przy okazji też) organizm, ten tekst da ci poczucie, że rzeczywiście się postarałeś i ogarniasz kobiecy świat trochę lepiej.

 

Jak wygląda płodność u kobiet i mężczyzn?

Ile trwa cykl? 

Z medycznego punktu widzenia cykle trwające od 23 do 35 dni są uważane za normalne.

Regularne cykle nie muszą trwać za każdym razem tyle samo. Wahania między jednym cyklem a drugim mogą wynosić kilka dni. Przyjmuje się, że różnice w długości cykli nieprzekraczające 10 dni są normą.

Co wpływa na nasz cykl płodności?

Kobiecym cyklem płodności zarządzają hormony. Wpływ na niego mają też codzienne wydarzenia w naszym życiu, dlatego nie jest on do końca przewidywalny. To taki barometr naszego samopoczucia i zdrowia. Gdy coś szwankuje, organizm zaraz to łapie i pokazuje w przebiegu cyklu.

Płodność u kobiet i mężczyzn to dwa różne światy. Kobieta może zajść w ciążę tylko przez kilka dni w danym cyklu i to nie przez całe życie. Mężczyzna zwykle jest zdolny do płodzenia od młodego wieku aż do późnej starości, każdego dnia i nocy.

 

Płodność kobiet i dziewczyn

Miesiączka

Okres to początek zmian hormonalnych, które mają prowadzić do owulacji.

Miesiączka trwa zwykle od 3 do 7 dni. U większości kobiet ma swój charakterystyczny przebieg. Np. pierwszego dnia lekkie krwawienie, drugiego i trzeciego dnia silne, czwartego dnia słabsze, piątego dnia lekkie plamienie. Warto to zaobserwować i rozpoznać swój typ miesiączkowania, bo większe odchylenia w przebiegu okresu mogą być wskazówką, że nastąpiły jakieś zmiany (niekoniecznie złe) i warto się temu przyjrzeć.

To, że mamy okres oznacza, że nie zaszłyśmy w ciążę. Wyściółka macicy (endometrium), która przygotowywała się na przyjęcie zarodka, złuszcza się i wypływa z organizmu.

Owulacja

Więcej o przygotowaniu do owulacji i samym jajeczkowaniu możesz przeczytać tu.

Co dzieje się po owulacji?

Po owulacji w miejscu pękniętego pęcherzyka tworzy się ciałko żółte, które zaczyna wydzielać hormon progesteron. W tej fazie organizm przygotowuje się do przyjęcia zarodka – wyściółka macicy staje się grubsza i dobrze ukrwiona. Hormony blokują możliwość kolejnej owulacji i sprawiają, że plemniki nie mogą przedostać się do macicy. Ta część cyklu u zdrowych osób jest stała i wynosi od 10 do 16 dni. Gdy na podstawie obserwacji stwierdzimy, że była owulacja, i wiemy, ile na ogół u nas trwa ta druga faza cyklu, możemy z dużym prawdopodobieństwem przewidzieć termin następnej miesiączki.

 

Płodność kobiety a płodność mężczyzny ile żyje komórka jajowa?

Możliwość zajścia w ciążę zależy od połączonej płodności kobiety i mężczyzny.
Komórka jajowa może przeżyć kilkanaście godzin, ale trzeba pamiętać, że w rzadkich wypadkach w ciągu ok. 24 godzin może uwolnić się druga komórka jajowa. Dodatkowo plemniki są w stanie przeżyć w ciele kobiety (w sprzyjających warunkach) nawet 5 dni! Dlatego właśnie seks na kilka dni przed owulacją, bez odpowiedniego zabezpieczenia, może zakończyć się ciążą. 

 

Podstawy obserwacji śluzu

W tej części chcemy pokazać, że obserwacja swojego śluzu jest czymś naprawdę wartościowym, co pomaga lepiej poznać swoje ciało. Pamiętaj, że wydzieliny pochwowe są efektem tego, że nasza pochwa cały czas sama się oczyszcza, dzięki czemu jest chroniona przed zarazkami. Śluz wytwarzany w szyjce macicy ma z kolei za zadanie utrzymać przy życiu plemniki i ułatwić im drogę do komórki jajowej.

Czym różni się zdrowa wydzielina od tej, która może oznaczać infekcję?

Poniżej znajdziesz krótką ściągę: 

Zdrowa wydzielina Wydzielina, która może wskazywać na infekcję
Brak wydzieliny – w niektórych dniach możesz czuć suchość w pochwie i to jest zupełnie normalne
Zapach Taki, który nie powoduje, że się krzywimy.
U każdej osoby jest różny, ale powinien nam się wydawać neutralny albo przyjemny, czasem można wyczuć lekki zapach żelaza (gdy kończy się miesiączka lub występuje plamienie)
Nieprzyjemny, czasem lekko rybi
Kolor Przezroczysty; przezroczysty przetykany białymi nitkami;
rozmyta biel, biały;
żółtawy, różowawy (wszystkie rodzaje są w porządku, jeśli nie towarzyszy im swędzenie i/lub brzydki zapach)
Wydzielina z krwią, gdy towarzyszą jej inne objawy (czasem lekko zaczerwieniona wydzielina to też zdrowy objaw, np. w przypadku plamienia w środku cyklu); mocno żółta czy zielonkawa wydzielina
Konsystencja Wodnisty, przypominający białko jajka, kremowy jak krem do rąk, lepki Grudki przypominające twaróg, szczególnie gdy towarzyszy im silne swędzenie, pieniąca się wydzielina
Ilość Od małej do bardzo dużej ilości, wszystko zależy od momentu, w którym dniu cyklu jesteś

Jak mogę obserwować śluz?

Istnieje kilka metod obserwacji cyklu, są to m.in.: 

Metody objawowo-termiczne – należą do grupy naturalnych metod planowania rodziny. Ważne, abyś trzymała się ich zasad, od tego zależy skuteczność twoich obserwacji.

Obserwacja wewnętrzna i zewnętrzna – jeżeli chcesz poznać swój cykl, ta metoda będzie najlepsza. Obserwacja zewnętrzna sprawdza się u osób początkujących, zaś ta druga polecana jest dla osób bardziej doświadczonych. 

Czyli na czym właściwie polega obserwacja zewnętrzna?
Gdy idziesz do toalety, przed i po oddaniu moczu lub kału, weź kawałek papieru, złóż go płasko i przetrzyj wargi sromowe od przodu do tyłu aż do wysokości pochwy. Zastanów się, co czujesz, czy papier się ślizga czy napotyka opór? Potem weź papier, złóż go na pół i rozłóż, zobaczysz czy wydzielina jest rozciągliwa czy nie. To samo możesz robić czystym palcem. Po 2-3 cyklach zaczniesz lepiej rozróżniać różne rodzaje swojej wydzieliny i zobaczysz, że się zmieniają. 

Obserwacja wewnętrzna, polega na badaniu śluzu tuż przy szyjce macicy. Wprowadzając dwa czyste palce do pochwy aż do szyjki, wyjmując złączone, a potem rozłączając je powoli.
Ważne aby nauczyć się rozróżniać śluz szyjkowy od zwykłej wydzieliny pochwowej, która praktycznie zawsze tam jest. Można to sprawdzić w szklance wody – wydzielina pochwowa rozpuści się, a śluz raczej będzie unosił się w wodzie.

Każdego dnia zapisuj swoje obserwacje (np. w aplikacji). Pomyśl również, jak czułaś się w danym dniu albo jakie objawy ci towarzyszyły. Bądź uważna na sygnały płynące z ciała.

Jak zmienia się typowo śluz w czasie cyklu?

Po miesiączce możesz nie czuć nic albo czuć nieprzyjemną suchość. Może też od razu (lub po paru dniach) pojawić się gęsta, lepka wydzielina. Po niej może pojawić się kremowa wydzielina, która stopniowo zmieni się w rozciągliwą, przezroczystą, przypominającą białko jajka. Bywa, że ten śluz jest tak rzadki, że spływa jak woda. Jest to śluz najbardziej płodny. Po owulacji śluz szybko wysycha lub stopniowo zmienia się w mniej płodny, czyli znów kremowy/lepki, albo czujesz suchość. Tuż przed miesiączką może pojawić się znów śluz przypominający płodny albo nawet wodnista wydzielina – to normalne zjawisko.

Jak interpretować obserwacje śluzu?

Jeśli planujesz stosować metody obserwacji płodności antykoncepcyjnie, trzymaj się zasad dla danej metody. Jeśli chcesz po prostu przyjrzeć się swojemu ciału, to wykres pozwoli ci zobaczyć, czy twoje ciało pracuje normalnie. Na wykresie warto zaznaczyć tzw. szczyt śluzu, czyli dzień najbardziej płodnego śluzu w danym cyklu. Robi się to „po fakcie”, czyli na następny dzień, gdy np. z wydzieliny przypominającej białko jajka przeszłaś w fazę wydzieliny kremowej. Wówczas ten dzień z przypominającą białko wydzieliną był tzw. dniem szczytu, który na ogół występuje blisko owulacji.

Niektóre kobiety na przykład w ogóle nie mają śluzu najbardziej płodnego, co nie znaczy, że nie będą mogły zajść w ciążę. Ale jeśli taki śluz w ogóle nie występuje, warto się poradzić lekarza. Bywa, że np. po długim stosowaniu antykoncepcji hormonalnej nie od razu ciało wraca do wytwarzania najbardziej płodnego śluzu i trwa to kilka-kilkanaście cykli, zanim wszystko wróci do naturalnej równowagi.

 

Falstart, czyli organizm podchodzi do jajeczkowania

Możesz też zauważyć czasem, że ciało przygotowuje się do owulacji, bo śluz z kremowego przechodzi w rozciągliwy i przezroczysty, ale interpretacja wykresu temperatury pokazuje, że nie doszło do owulacji (o tym w kolejnej lekcji). To znak, że ciało przygotowywało się do jajeczkowania, ale jakaś sytuacja (np. stres) zahamowała ten proces. Wówczas można zaobserwować więcej niż jeden szczyt śluzu, ciało działa tak jak fala, poziom wydzielin wzrasta i maleje, aż dojdzie do takiego momentu i koncentracji hormonów, że owulacja nastąpi. Są też tak zaburzone cykle (np. duży stres, choroba, daleka podróż itp.), że w ogóle nie ma owulacji. Wiedza o tym, że jeszcze nie miałaś owulacji, a np. okres się spóźnia, da ci większe poczucie spokoju, bo nie będziesz np. panikowała, że zaszłaś w ciążę.

Obserwacja połączonych objawów śluzu i temperatury pozwala wykryć potencjalne problemy hormonalne albo na przykład zespół policystycznych jajników. W tej dolegliwości w danym cyklu dojrzewa wiele pęcherzyków, ale z żadnego nie uwalnia się komórka jajowa albo następuje to późno lub nie w każdym cyklu. To poważna dolegliwość, która może utrudnić zajście w ciążę, dlatego warto jak najwcześniej ją zdiagnozować.

Żeby w pełni korzystać z zalet obserwacji cyklu, trzeba dodatkowo obserwować jeszcze jeden objaw, czyli temperaturę.

 

Obserwacja temperatury

Temperatura to drugi ważny element obserwacji cyklu. Jest niezbędna do wyznaczenia początku okresu niepłodności po owulacji, przydaje się też w ocenie stanu zdrowia i pozwala z dużym prawdopodobieństwem potwierdzić ciążę bez konieczności robienia testu. Nie da się jednak niczego powiedzieć na temat cyklu po jednorazowym mierzeniu temperatury. I jeszcze jedna ważna uwaga – to nie jest temperatura, którą mierzymy na czole lub pod pachą!

Podstawowa temperatura ciała

To, co obserwujemy w cyklu, to podstawowa temperatura ciała (PTC), z ang. basal body temperature (BBT). Jest to temperatura mierzona zaraz po spoczynku. Różne metody obserwacji zalecają różne długości takiego odpoczynku. Najlepiej aby był to po prostu nocny sen.

Cykliczne zmiany temperatury

U zdrowej i płodnej kobiety wykres temperatury w czasie cyklu będzie miał widoczne dwie części – niższych i wyższych temperatur. Niższe temperatury są typowe dla fazy dojrzewania pęcherzyków, gdy dominującymi hormonami są estrogeny. Wyższe temperatury zaczynają się w okolicy owulacji i po niej utrzymują na ogół od 12 do 16 dni. Za podwyższenie temperatury odpowiada hormon progesteron.

Jak prawidłowo mierzyć temperaturę?

Temperaturę możesz mierzyć w odbycie, pochwie lub ustach. Najbardziej stabilny odczyt daje pomiar temperatury w odbycie. Pamiętaj jednak, aby stosować wciąż ten sam rodzaj pomiaru w danym cyklu. Do pomiaru możesz używać termometru szklanego (owulacyjny, ułatwiający odczyt) lub elektronicznego (musi dawać wynik do dwóch miejsc po przecinku, czyli np. 36,65, choć pomimo takiego wyniku producenci i tak informują, że dokładność będzie do jednego miejsca po przecinku). Jeśli polegasz na metodach objawowo-termicznych w celach antykoncepcyjnych, zalecane są termometry szklane, ponieważ są mniej zawodne. 

Ważne, aby w danym cyklu w miarę możliwości nie zmieniać termometru. Najlepiej mierzyć temperaturę o tej samej porze i nie później niż o 7.30 rano. Pomiary rozpoczynamy najpóźniej po zakończeniu miesiączki, można też w jej ostatnich dniach. Pomiar termometrem szklanym trwa 5 minut, elektronicznym krócej. Odczytaną temperaturę zapisujemy na wykresie (do znalezienia w internecie) albo w aplikacji w telefonie. Temperaturę zaokrąglamy do 0,05. Jeśli w danym dniu temperatura była zaburzona (zarwana noc, alkohol, choroba, leki, silny stres, podróż), warto to odnotować. Po jakimś czasie zorientujesz się, jakie czynniki mają wpływ na zmiany temperatury, a jakie nie (np. dla niektórych kobiet krótszy sen nie ma wpływu, a dla innych – owszem).

Dziewczyna, która dopiero zaczyna uczyć się obserwacji, powinna mierzyć temperaturę codziennie. Niektóre doświadczone użytkowniczki metod obserwacji płodności stosują opcję skróconą, ale to wymaga przynajmniej rocznego doświadczenia.

Interpretacja wykresu temperatury

Przebieg wykresu temperatury nie jest pomocny w wyznaczeniu końca okresu względnej niepłodności przed owulacją dla kobiety początkującej (jeśli masz już zapiski i wykresy z minimum 12 cykli, możesz stosować dodatkowe reguły, które pozwolą ocenić, ile dni na początku cyklu można uznać za dni niepłodności względnej). Jest za to niezbędny, aby określić, kiedy zaczyna się niepłodność poowulacyjna. Są różne metody i różne zasady. Dla przykładu: w metodzie Roetzera okres niepłodności poowulacyjnej zaczyna się trzeciego dnia wyższych temperatur (wieczorem). Widać to dopiero patrząc na cały wykres do danego momentu, dlatego trzeba mierzyć temperaturę przez cały cykl. Wzrost to trzy temperatury wyższe od sześciu poprzedzających niższych, przy czym trzecia wyższa musi być o minimum 0,2 stopnia wyższa od najwyższej z tych sześciu najniższych. Skomplikowane? Na początku trochę tak, są dodatkowe reguły i zasady, dlatego każda kobieta, która poważnie myśli o metodach obserwacji płodności w celach antykoncepcyjnych, powinna wybrać odpowiednią dla siebie metodę, przeczytać książki na ten temat i pójść na kurs albo do poradni naturalnych metod planowania rodziny. Bez tego bardzo łatwo o pomyłkę!

Dla kobiet, które starają się zajść w ciążę, skok temperatury potwierdzi, że z dużym prawdopodobieństwem nastąpiło jajeczkowanie. Jeśli faza wyższych temperatur będzie trwała dłużej niż zwykle, powyżej 18 dni, ciąża jest bardzo prawdopodobna. Wyższe temperatury będą się utrzymywały przez cały pierwszy trymestr.

Dla kobiet, które obserwują cykl dla korzyści zdrowotnych, ważne będzie potwierdzenie, że mają cykle owulacyjne. Częste przypadki opóźnienia jajeczkowania albo zbyt krótka faza lutealna (po jajeczkowaniu) mogą sugerować jakieś zaburzenia cyklu, które warto przeanalizować. Szczególnie skrócona faza po owulacji może być problemem, jeśli kobieta będzie chciała zajść w ciążę. Również zmiany w poziomach temperatur mogą wskazywać na różne problemy, np. bardzo niskie temperatury mogą (ale nie muszą) być związane z problemami z tarczycą.

 

Spóźniający się okres to nie zawsze ciąża!

Obserwacja temperatury daje jeszcze jeden pozytywny efekt – mniej stresu, jeśli nie chcesz teraz zajść w ciążę. Dzięki ustaleniu, kiedy mniej więcej była owulacja, nie będziesz się stresować spóźniającym się okresem. Może się tak zdarzyć, że w danym cyklu, pod wpływem stresu lub innych czynników, owulacja się opóźni, a jak pamiętamy, po owulacji faza lutealna trwa od 12 do 16 dni i dopiero wtedy następuje miesiączka.

Codzienne mierzenie temperatury może wydawać się nużące, ale po pewnym czasie staje się przydatnym nawykiem. Na rynku pojawiają się też specjalne termometry – komputerki płodności, które szybko dokonują pomiaru i bezprzewodowo wysyłają wynik do aplikacji, co eliminuje konieczność zapisywania, gdy jesteśmy zaspane.

 

Aplikacje na telefon

W sieci znajdziesz wiele aplikacji na telefon, które ułatwią Ci śledzenie cyklu, oto kilka z nich:

Trzeba jednak pamiętać, że choć aplikacje są bardzo pomocne, nie można im ufać bezgranicznie. Na podstawie dostarczonych przez użytkownika danych programy te przewidują owulację i kolejny okres, ale nie zawsze mają rację. Pamiętaj, że żadna aplikacja nie da stuprocentowej gwarancji terminu dni płodnych czy miesiączki, bo na nasze ciało działa wiele czynników, o których aplikacja po prostu nie wie.

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *