Asertywność często kojarzy się z gotowością na konflikt, stawianiem barier i krzywdzeniem innych – w imię swoich potrzeb. A asertywność to szczerość wobec siebie i mówienie prawdy o sobie innym. To umiejętność wyrażania zgody lub odmowy w relacji. To dopuszczenie drugiego człowieka do Twojego autentycznego, prawdziwego „ja”.
Niejasna, wymijająca komunikacja może sprawić, że druga osoba po prostu nie rozumie, czego chcemy i czuje frustrację. Kiedy nie mówisz wprost swojego „nie” w sposób jasny i zrozumiały, pozbawiasz drugą osobę informacji o tym, co sprawia Ci dyskomfort lub zwyczajnie Cię nie interesuje. Kiedy nie mówisz swojego „tak”, nie informujesz o swoich potrzebach.
Jasna komunikacja w seksie pomaga też budować odwagę i pewność. Kiedy ufasz, że druga osoba wprost komunikuje swoje potrzeby i granice, nie musisz „się domyślać”, bo przecież nikt nie czyta w myślach. Czy chciałabyś/łbyś znaleźć się w sytuacji, w której robisz z kimś coś, czego ta osoba nie chce, i nawet o tym nie wiesz?
Bliskość rodzi się z prawdy o sobie. Dlatego mówienie „tak” i „nie” to nie chłód ani bunt, ale akt odwagi, szacunku, autentyczności i zaufania – wobec siebie i drugiej osoby.
Nauka mówienia „nie” i „tak” w seksie
To nauka o tym, że każda osoba ma wyłączne prawo decydować o własnym ciele oraz odpowiada za komunikowanie swoich granic i potrzeb.
Jeżeli dotychczas dusiłaś/łeś w sobie „nie”, nauka mówienia „tak” może być sporym wyzwaniem. Kiedy w kontaktach z innymi ludźmi nie komunikujemy swoich granic, możemy mieć poczucie udawania i wykorzystywania. Aby móc zacząć dbać o swoją seksualną satysfakcję, często najpierw trzeba nauczyć się nie pozwalać na to, czego zwyczajnie nie chcesz.
Granice i potrzeby w seksie – o czym warto pamiętać?
Aby jednocześnie pogodzić potrzeby i granice oraz stworzyć przestrzeń dla obustronnej asertywności, warto pamiętać, że:
1. Twoje ciało należy do Ciebie i to Ty o nim decydujesz
Twoje ciało ma zobowiązania przede wszystkim wobec Ciebie – Twoich potrzeb i granic. Dopiero w drugiej kolejności, jeśli naprawdę tego chcesz, może służyć zaspokajaniu potrzeb innych ludzi.
Masz prawo dbać o swoje granice i oczekiwać, że będą one szanowane. Twoje ciało nie musi spełniać próśb innych – nie musi być dotykane, jeśli tego nie chcesz.
2. To działa w dwie strony – inni ludzie też mają prawo decydować o swoim ciele
Nie masz prawa wymagać, by druga osoba wbrew sobie robiła z Tobą to, czego Ty chcesz. Szacunek dla „nie” drugiej osoby to jedna z najważniejszych lekcji asertywności i zgody w seksie.
3. Inni nie są odpowiedzialni za Twoje cielesne potrzeby
To do Ciebie należy Twoje ciało. Twoje potrzeby są w Twoich rękach. Twoje granice są w Twoich rękach. Twoja satysfakcja z seksu – też.
Tak jak inni ludzie odpowiadają za swoje potrzeby, tak Ty odpowiadasz za swoje. Nikt nie ma prawa decydować o tym, czego potrzebuje Twoje ciało. Nikt nie wie lepiej niż Ty, co jest dla Ciebie dobre. Nikt nie ma prawa wmawiać Ci, że powinnaś/powinieneś cieszyć się z dotyku, jeśli tego nie chcesz. Nie oczekuj też, że ktoś sam zgadnie, czego Ci potrzeba. Jeśli Twoje ciało czegoś pragnie, a do spełnienia tej potrzeby potrzebna jest druga osoba – powiedz o tym wprost. To właśnie na tym opiera się asertywne mówienie „tak”.
Co utrudnia asertywność w seksie?
Strach przed mówieniem głośno „nie, nie chcę” i „tak, chcę” często ma swoje źródło w podobnych blokadach. Co może nas powstrzymywać przed mówieniem wprost?
1. Wstyd i przekonanie, że o seksie się nie mówi, tylko się go uprawia
Wstyd przed mówieniem o swoich potrzebach i określaniem granic w seksie często bierze się z mitu, który przekazała nam kultura – seks jest „naturalny”, dzieje się „sam” i „o nim się nie mówi, tylko się go robi”. Żeby pracować nad asertywnością w seksie, trzeba pożegnać się z tym mitem. Dążenie do satysfakcji w seksie to przede wszystkim szczery dialog.
2. Bo nie wypada, bo trzeba być miłą/ym, a nie wulgarną/ym
Tabu dotyczące mówienia o seksie sprawia, że szczere wyrażanie swoich potrzeb bywa odbierane jako coś wulgarnego. A bycie „miłą”/„miłym” ma sens tylko wtedy, gdy nie wiąże się z krzywdzeniem siebie ani innych. Jeśli powstrzymuje Cię przed zadbaniem o własne granice i potrzeby, to czy naprawdę spełnia swoją rolę?
3. Bo romantyzm jest wyższą wartością
Gra miłosna i seksualna spontaniczność często opierają się na tajemnicy i niedopowiedzeniu. Jednak jeśli w imię romantyzmu rezygnujemy z bezpośredniego „tak” lub „nie” i w efekcie sabotujemy własną seksualną satysfakcję, może warto przemyśleć priorytety? Satysfakcja seksualna nie rodzi się wyłącznie z domysłów – ważne są też autentyczność, komunikacja i asertywność.
4. Bo boimy się ponieść konsekwencje
Jednym z najsilniejszych hamulców asertywności w seksie jest strach przed konsekwencjami: przed negatywną opinią, odrzuceniem, odmową spełnienia naszych potrzeb, zranieniem drugiej osoby czy wywołaniem konfliktu.
Pamiętaj, że zawsze wolno Ci zmienić zdanie. Zawsze wolno Ci dokonać innego wyboru. Drugiej osobie też.
Zawsze możesz powiedzieć „nie” i wymagać respektowania tej decyzji. Zawsze możesz powiedzieć „tak” i zaproponować, aby coś się zmieniło. Druga osoba też.
Asertywność w seksie to nie dominacja
- Asertywność to nie dominacja.
- Asertywność to nie narzucenie komuś swojej woli.
- Asertywność to nie obrażanie się.
Mów „tak” i mów „nie” – wtedy, kiedy tego potrzebujesz. A słysząc asertywne „tak” i „nie” w seksie – doceń drugą osobę. Za to, że była szczera i prawdziwa. Za to, że zadbała o siebie i dała Ci przestrzeń na Twoją prawdę.
Ćwiczenie na asertywność w seksie
- Jeśli chcesz przećwiczyć swoją asertywność w seksie, spróbuj prostego ćwiczenia.
- Zapisz 3 aktywności seksualne, które lubisz albo których kiedyś chcesz spróbować, oraz 3 takie, których nie lubisz lub nie chcesz próbować.
- Zapisz swoje „tak” i „nie” dokładnie tak, jakbyś mówił/a je na głos do drugiej osoby.
- To pierwszy krok do budowania asertywności i pewności w komunikowaniu swoich granic i pragnień
Autorka: Ania Szpot
