Młodzieżowy Telefon Zaufania

t22 635 93 92

Każdy piątek, 16.00-20.00

Orgazm kobiecy

 
Ten artykuł dotyczy: 

 


Bez orgazmu mężczyzny niemożliwa byłaby prokreacja, więc zakłada się, że sprawa ta jest prosta i oczywista. Kobiecy orgazm nie jest niezbędny z biologicznego punktu widzenia. Przez wieki padał ofiarą manipulacji i dyskryminacji ze strony mężczyzn. Także dzisiaj uważa się czasami, że jest na tyle skomplikowany i trudny do osiągnięcia, że właściwie nie ma sensu się nim zajmować. Kolorowe magazyny nawołują kobiety do przeżywania orgazmów wielokrotnych, ale ten przekaz zamiast kobiety wyzwalać, wpędza je jedynie w nowe kompleksy.


Co to jest orgazm i jak się objawia?


Orgazm to szczytowy punkt podniecenia, krótki moment największej rozkoszy, po którym następuje rozluźnienie i odprężenie. W jego trakcie mięśnie pochwy się kurczą, co może być wyczuwalne dla mężczyzny, ale nie musi. U każdej kobiety objawia się on inaczej – niektóre przeżywają go bez żadnych wyraźnych oznak, inne silnie reagują, jęczą, krzyczą, a nawet płaczą. Jeżeli mężczyzna nie jest pewny, czy jego partnerka miała orgazm, powinien z nią porozmawiać – nie dopytywać się od razu po seksie, czy było jej dobrze, ale nawiązać do tego tematu w sprzyjającej chwili.


Zdarza się, że kobiety udają orgazmy. Dzieje się tak dlatego, że nie potrafią powiedzieć partnerowi, że współżycie ich nie satysfakcjonuje i wolą przemilczeć ten temat. Czasami wydaje im się, że partner będzie się lepiej czuł, jeżeli one się poświęcą. Nierozwiązane problemy nie cementują jednak związków i ukrywanie ich do niczego nie prowadzi. Kiedy fakt wychodzi na jaw, partner ma prawo czuć się oszukany. Komunikacja jest podstawą każdej satysfakcjonującej relacji. Jeżeli dzieje się coś niedobrego, nie można się zamykać i cierpieć po cichu.


Co z tym orgazmem pochwowym?


Powszechnie panuje przekonanie o tym, że najważniejszym i najwspanialszym typem orgazmu jest orgazm pochwowy (inaczej waginalny). Nie ma żadnych racjonalnych przesłanek do tego typu myślenia. Według najnowszych badań jest on odmianą orgazmu łechtaczkowego. Ponieważ ściany pochwy nie są szczególnie unerwione, stymulacja części łechtaczki wewnątrz ciała pozwala go osiągnąć. Nie jest to jednak łatwe i nie wszystkie kobiety odczuwają ten orgazm. Nie należy sugerować się żadnymi filmami i wyobrażać sobie, że wszystkie w ten sposób szczytują. Każda kobieta to indywidualność i każda odczuwa coś innego. Nie ma jednego modelu przeżywania rozkoszy.


Inne typy orgazmu


Ze względu na miejsce stymulacji wyróżnia się także orgazm: łechtaczkowy, piersiowy (sutkowy), analny, cewki moczowej i punktu G. Te dwa ostatnie są kwestionowane przez różnych naukowców. Można przyjąć, że cała strefa narządów moczowo-płciowych, a także okolice odbytu są bardzo wrażliwe na różne typy stymulacji. Pewna liczba kobiet przeżywa także orgazmy wielokrotne, czyli trwające dłużej. Nie należy jednak stawiać sobie za cel osiągnięcia takiego rodzaju orgazmu.


Nie mam orgazmu, co robić?


U niewielkiej liczby kobiet orgazm pojawia się od razu po rozpoczęciu aktywności seksualnej, automatycznie. Niejednokrotnie jest procesem, który rozwija się powoli,
a dojrzewanie do przeżywania orgazmu bywa długie i skomplikowane. Jeżeli mamy z tym problem, trzeba zacząć od wyeliminowania czynników psychicznych, które mogą zniszczyć odczuwanie bodźców seksualnych, takich jak: lęk przed nieplanowaną ciążą, skupianie się na robieniu „dobrego wrażenia” na partnerze, kompleksy związane z własnym ciałem, uprzedzenia wobec seksu wyniesione np. z domu rodzinnego lub uwarunkowane religią. Jeżeli kobieta czuje się ze sobą dobrze i podejmuje współżycie z właściwym partnerem w odpowiednim dla niej momencie (do niczego się nie zmusza), jej seksualność może się w pełni ujawnić. Wraz z wiekiem i zdobywanym doświadczeniem kobiety odkrywają swoje ciało i uczą się lepiej je rozumieć, a przez to też czerpać więcej przyjemności z seksu. Nie musi ona oznaczać przeżywania orgazmów. Nawet, jeżeli się ich nie doznaje, można wieść satysfakcjonujące życie seksualne. Ważne jest nasze podejście do tej sprawy.


Nie można liczyć na to, że mężczyzna będzie znał odpowiednie sztuczki i doprowadzi partnerkę do orgazmu. Kobieta sama powinna wiedzieć, co sprawia jej przyjemność, pokazywać, naprowadzać i opowiadać o tym. Bardzo pomaga w tym masturbacja. Technik dochodzenia do orgazmu jest nieskończenie wiele. Najpopularniejszą jest stymulacja łechtaczki. Kobieta powinna czuć się komfortowo, dotykając się w obecności partnera. Niektórzy mężczyźni traktują to wręcz jako policzek. Uważają, że to dowód ich niesprawności w łóżku albo w ogóle nie akceptują kobiecej seksualności. Każdy powinien nie tylko stymulować łechtaczkę podczas stosunków, lecz także zachęcać, by partnerka robiła to sama. Wymyślono ogromną liczbę gadżetów właśnie służących temu, by ułatwić kobietom doświadczanie rozkoszy.


Istnieje jakiś odsetek kobiet, które nie są w stanie osiągać orgazmów, lecz nie należy od razu zakładać, że jesteś na to skazana. Jeżeli pomimo dobrych relacji z partnerem czujesz, że życie seksualne nie układa się po twojej myśli, wybierz się do seksuologa, który pomoże określić, w czym leży problem i zaproponuje rozwiązanie.


Paulina Wawrzyńczyk

 

JAK UZYSKAĆ POMOC OD EDUKATOREK/-ÓW PONTONU?

NAJNOWSZE TEMATY NA FORUM

X
Nazwa użytkownika witryny Grupa Edukatorow Seksualnych "Ponton".
Hasło powiązane z nazwą użytkownika.
Ładowanie