Młodzieżowy Telefon Zaufania

t22 635 93 92

Każdy piątek, 16.00-20.00

Myślisz, że HIV Cię nie dotyczy?

 
Ten artykuł dotyczy: 
  •  
  • „Wirus HIV przenika przez prezerwatywy”, „HIV to kara boska za Twoja rozwiązłość”, „Komary przenoszą wirusa”, „Uważaj jak się całujesz”, „Nie sikaj w publicznych toaletach” „HIV to problem Afryki i czarnoskórych”, „Nie oddawaj krwi, bo się zarazisz” to tylko część mitów dotyczących zakażenia wirusem HIV. Z jednej strony wydaje mi się, że może być to kwestia nietolerancji, a z drugiej może bardziej niewiedzy oraz stereotypów jakie tkwią w głowach społeczeństwa.
  •  
  • W naszym kraju panuje mająca niewiele wspólnego z prawdą opinia dotycząca dróg przenoszenia wirusa oraz pewna beztroska w postrzeganiu siebie jako osoby całkowicie bezpiecznej, bo przecież wirus dotyka tylko osoby z grup podwyższonego ryzyka (czyli np. homoseksualistów, osób stosujące środki psychoaktywne, czy też świadczących usługi seksualne), których de facto nie ma, są tylko zachowania ryzykowne.
  •  
  • Niektórzy ludzie nie boją się wirusa HIV, myśląc „bo i po co chronić się przed nim skoro dostępne jest leczenie w 100% refundowane przez NFZ". Terapia zmniejsza ilość wirusa w organizmie więc osoba żyjąca z wirusem HIV jest mniej zakaźna. W praktyce jednak nie jest to taka sielanka. Po pierwsze dlatego, że z czasem osoba zakażona wirusem HIV uodparnia się na terapię, a z tego wynika fakt, że musi przyjmować inną dawkę leku i bardzo często nie jest to jedna tabletka do połknięcia, a kilka. Po drugie w związku z postępującą choroba, musi zacząć przyjmować leki na schorzenia współwystępujące, a wykupienie tych leków nie jest już opłacane przez NFZ, więc osoba zakażona musi sobie sama opłacać te leki, a tanie to nie jest. Po trzecie leki antryretrowirusowe to nie witaminy na paznokcie i włosy. Terapia ta nie jest idealna i powoduje przeróżne skutki uboczne mniej lub bardziej nasilone, m.in. nudności, biegunka, zawroty głowy oraz zmiany w wyglądzie.
  •  
  • Czy nie prościej jest kupić gumkę i ponieść mniejsze koszty i zdrowotne i finansowe? Myślicie sobie „…mój nowo poznany partner/ta miła dziewczyna w klubie nie chciała gumy, żeby mieć większy fun i orgazm”. Warto zwrócić uwagę osobom, które uważają, że prezerwatywa zmniejsza przyjemność na pewien fakt -  gdy prezerwatywa pęka lub się zsuwa większość par tego w ogóle na czas nie zauważa! Jak widać męski penis nie dostanie bez gumki turbodoładowania...
  •  
  • Lepiej zapobiegać niż leczyć to zasada dotycząca wszystkich chorób i uwierzcie mi nie mówię tego bo martwię się o NFZ. Żeby odpowiednio zapobiegać należy znać podstawowe kwestie dotyczące danego tematu. W kontekście odpowiedniego zapobiegania rozprzestrzenianiu się wirusa HIV najważniejsze jest szczegółowe poznanie dróg i sposobów jego transmisji.
  •  

Drogi zakażenia

  • Niech wstępem do poznania najczęstszej drogi przenoszenia wirusa będą cytaty z naszego pontonowego forum: „Całowalam się z chłopakiem, który może mieć HIV…”, „ Do oka wpadła mi kropelka śliny…”, „Czy wirus przechodzi przez ubranie?”.
  •  
  • Niezabezpieczony kontakt seksualny niesie za sobą ryzyko i dużo osób o tym wie, tylko, czy w chwili uniesienia pomyślą o prezerwatywie, która jest jedyna metodą zabezpieczająca przed chorobami przenoszonymi drogą płciową? Wirus HIV występuje w: spermie, preejakulacie, wydzielinie z pochwy, krwi menstruacyjnej. Tak więc, nie ma możliwości zakażenia się wirusem HIV przez pocałunki. Oczywiście w teorii wirus znajduje się w ślinie, ale jest go na tyle mało, że nie jest to niebezpieczne. Kiedyś jeden z uczniów zapytał mnie ile śliny musi „upłynąć” by się zakazić. Odpowiedziałam, że ok. 3 litry (jeżeli w jamie ustnej są jakieś uszkodzenia), ten na to: „no to jak jest się z kimś kilka lat to się uzbiera, czy wtedy istnieje ryzyko?”… nie.
  •  
  • Wirus najłatwiej wnika, gdy tkanki w obrębie narządów płciowych są uszkodzone lub gdy stosunek odbywa się w trakcie miesiączki, bo pierwsze wtedy jest większa ilość płynów zakaźnych, jeżeli to kobieta jest zakażona, a dodatkowo w trakcie menstruacji kobiece narządy są bardziej podatne na przyjęcie wirusa. Szczególnym ryzykiem są obciążone stosunki analne, gdyż błona śluzowa odbytu jest podatna na mikrourazy. W tym celu można używać prezerwatyw „extra safe”, ponieważ są one nieco grubsze i ryzyko, że pękną jest mniejsze.
  •  

Kobiety bardziej narażone na zakażenie

  • Oprócz tego, że kobiety  aktywne seksualnie co miesiąc czekają na okres (żadna antykoncepcja nie daje 100% pewności) to jeszcze musimy liczyć się z tym, że ze względu na budowę i fizjologię narządów płciowych jesteśmy bardziej narażone na zakażenie. Kiedy partner w nas „dojdzie” nie wypłuczemy z siebie nasienia. Tymczasem u mężczyzn na zakażenie podatny jest niewielki odcinek błony śluzowej w obrębie ujścia cewki moczowej, a w przypadku odbycia niezabezpieczonego stosunku, mogą oni wejść pod prysznic, umyć się i w ten sposób zminimalizować ryzyko zakażenia –  to jednak nie upoważnia do niestosowania prezerwatyw!
  •  
  • Młodzi ludzie podchodzą do tematu dosyć beztrosko, tzn. zdają sobie sprawę, że pełen stosunek seksualny jest bardzo ryzykowny, ale już stosunek przerywany, czy dotykanie członkiem pochwy już nie. Jest to oczywiście nieprawda! HIV można zakazić się także bez penetracji pochwy.
  •  
  • Całkiem niedawno oglądałam program o chorobach przenoszonych drogą płciową, gdzie rozmawiało ze sobą dwóch kolegów, którzy właśnie się przebadali na obecność różnych chorób: - Gdybyśmy się zabezpieczali nie byłoby problemu.. – mówi jeden, - Gdyby dziewczyny chciały uprawiać seks analny, nie byłoby nas tu – odpowiedział drugi, kolega mu potakiwał. Włosy dosłownie stanęły mi dęba.
  •  
  • Chorobami przenoszonymi drogą płciową można się zakazić poprzez każdy rodzaj seksu, tylko ryzyko to jest większe lub mniejsze podczas różnego rodzaju zbliżeń, ale jest. Szacując ryzyko warto brać pod uwagę rodzaj wydzieliny zakaźnej, jej ilość, wielkość powierzchni narażonej, czas ekspozycji oraz stadium choroby osoby zakażonej. Oczywiście nie podejrzewam, by w namiętnych okolicznościach ludzie robili takie kalkulacje...

 

Problem z testowaniem na HIV dla osób poniżej 18 roku życia

 

  • Ciężko mi zrozumieć, dlaczego młodzież od 15 roku życia może legalnie uprawiać seks, ma lepszy lub gorszy dostęp do edukacji seksualnej (raczej to drugie), a więc w jakimś stopniu zdaje sobie sprawę, że jeżeli uprawia się seks bez zabezpieczenia to istnieje ryzyko choroby przenoszonej drogą płciowa, a nie ma pełnego dostępu do profilaktyki, czyli badań. Jeżeli chce się przepadać musi iść do rodzica, a to już jest problem, który również z czegoś wynika. Gdyby takie badania były dostępne już od 15 r.ż, a ten wiek powoli staje się tym, w którym coraz częściej utrzymuje się aktywność seksualną, koszty leczenia byłyby mniejsze, ponieważ osoba, która wie, że jest zakażona, raczej nie będzie narażała na to innych. Polskie prawo samo szkodzi NFZ…
  •  
  • Należy pamiętać, że w dobie HIV/AIDS nie ma bezpiecznego seksu. Jest tylko bezpieczniejszy. Jak to mawia moja mama: ciąża to najlepsze co Cię może spotkać jeżeli nie używasz prezerwatyw.

 

© Grupa Ponton | Małgorzata Matla

JAK UZYSKAĆ POMOC OD EDUKATOREK/-ÓW PONTONU?

NAJNOWSZE TEMATY NA FORUM

Należymy do

Nasi grantodawcy

X