Młodzieżowy Telefon Zaufania

t22 635 93 92

Każdy piątek, 16.00-20.00

Metody rozpoznawania płodności

 
Ten artykuł dotyczy: 

Artykuł nadesłany przez użytkowniczkę forum o nicku Mangusta. Grupa Ponton nie identyfikuje się z niektórymi treściami zawartymi na stronach, do których odsyłają podane linki.

 


METODY ROZPOZNAWANIA PŁODNOŚCI

Na początku był… kalendarzyk! 
Niemal 100 lat temu prowadzący niezależnie badania dr Ogino i dr Knauss, ustalili, że u każdej kobiety owulacja poprzedza miesiączkę o mniej więcej stały u każdej kobiety okres, wynoszący od 10 do 16 dni. Na tej podstawie opracowali oni czysto statystyczną metodę ustalania tzw. dni płodnych u kobiety, przyjmując, że obejmują one właśnie okres od 10 do 16 dnia w przeciętnie 28-dniowym cyklu. 
Metoda ta, zwana popularnie „kalendarzykiem”, nie uwzględniała żadnych odmienności w cyklu kobiety, nie poddawała analizie objawów jej płodności i w związku z tym słusznie dorobiła się złej opinii, jeśli chodzi o skuteczność w odkładaniu ciąży. 

Tymczasem, mniej więcej od lat 50. ubiegłego stulecia, zaczęto po kolei odkrywać, iż w cyklu kobiety następują w rzeczywistym czasie jej płodności objawy, na podstawie których można ustalić faktyczne, a nie statystyczne, dni płodne w trakcie jej cyklu. Do objawów tych, nazywanych wskaźnikami płodności, zalicza się dziś tzw. podstawową temperaturę ciała, śluz szyjkowy oraz szyjkę macicy. 

Tak powstały nowoczesne metody rozpoznawania płodności. 

Na początku ustalano czas płodny na podstawie tylko jednego wskaźnika – np. metoda owulacyjna Billingsów bazuje wyłącznie na objawie śluzu, metoda ścisła termiczna, jaka sama nazwa wskazuje, opiera się wyłącznie na temperaturze. 

Dzięki dokładnym naukowym badaniom cykli połączono występowanie tych wskaźników, w wyniku czego powstały stosowane dziś metody naturalnego planowania rodziny, oparte na analizie co najmniej dwóch objawów, co oczywiście zwiększa skuteczność stosowania. Są to tzw. metody objawowo-termiczne, do których dziś zalicza się metodę Rötzera, Kippleyów, dr Kramarek, angielską, niemiecką. 

Metody te, opracowywane i nauczane w wielu ośrodkach naukowo-medycznych na całym świecie, umożliwiają każdej kobiecie w sposób prosty i dokładny rozpoznać czas, w którym jej organizm stwarza warunki pozwalające plemnikom na przeżycie w narządach rodnych kobiety, wniknięcie w głąb przez macicę do jajowodu i dotarcie do komórki jajowej w celu zapłodnienia. 

 

 

Witajcie w naszej bajce 
Skoro w końcu pożegnaliśmy wiekowy (dosłownie!) „kalendarzyk”, czas dowiedzieć się, na czym naprawdę polegają metody naturalne. 
Metody Rozpoznawania Płodności są stosowane na całym świecie przez osoby zarówno planujące zajście w ciążę, jak i chcące odłożyć ją na jakiś czas lub wykluczające ciążę w ogóle. Metody te są wybierane bardzo często z powodów zdrowotnych, ponieważ jako jedyne są całkowicie bezpieczne dla zdrowia, z uwagi na ich dowiedzioną badaniami wysoką skuteczność, a także ze względów finansowych – ponieważ ich koszt jest minimalny. 
Metody naturalne opierają się obecnie na najnowszej wiedzy o przebiegu cyklu kobiety. W czasie cyklu miesiączkowego kobiety zachodzą rozmaite zmiany w jej ciele pod wpływem hormonów. Zasadniczo cykl miesiączkowy dzielimy na dwie fazy związane z wydzielaniem różnych hormonów jajnikowych:

a) faza pęcherzykowa (estrogenowa) rozpoczyna się w pierwszym dniu cyklu, czyli w pierwszym dniu miesiączki, i trwa do jajeczkowania. W tej fazie dominujący wpływ na organizm kobiety ma grupa hormonów wydzielanych przede wszystkim przez jajniki, ale nie tylko, tzw. estrogeny. Faza ta może mieć zmienną długość i od niej zależy długość całego cyklu; 

b) faza ciałka żółtego (progesteronowa) rozpoczyna się z chwilą osiągnięcia przez komórkę jajową dojrzałości i gotowości do jajeczkowania. Trwa do pierwszego dnia następnej miesiączki. Długość tej fazy jest stała i u zdrowej kobiety wynosi 10-16 dni. 

Zmiany te wiążą się z konkretnymi objawami pojawiającymi się cyklicznie w organizmie kobiety, wspomnianymi wcześniej wskaźnikami płodności. 

„Czasem słońce, czasem deszcz”

Podstawowym objawem, na którym opierają się wszystkie obecnie nauczane metody jest ŚLUZ wydzielany przez specjalne gruczoły w szyjce macicy, w fazie wzrostu stężenia estrogenów i dojrzewania komórki jajowej, czyli w fazie pęcherzykowej cyklu. 

Wytwarzanie śluzu przez gruczoły szyjki macicy wiąże się z bardzo konkretnymi objawami i odczuciami, możliwymi do zaobserwowania przez kobietę. Większość kobiet po miesiączce ma odczucie suchości w przedsionku pochwy, czyli najniższej części pochwy. W czasie wzrostu stężenia estrogenów pojawia się odczucie wilgotności i wydzielina śluzowa, możliwa do pobrania z wnętrza pochwy.
Śluz może być mniej płodny (biały lub żółtawy, mętny, kremowy, lepki, gęsty, grudkowaty, dający odczucie wilgotności) lub też o cechach wysokiej płodności (przejrzysty, rozciągliwy (nawet do 10 cm), śliski, przypominający wyglądem surowe białko jaja kurzego, dający odczucie śliskości, mokrości, naoliwienia na zewnętrznych narządach rodnych.)
W miarę zbliżania się jajeczkowania odczucia stopniowo narastają. W okolicach jajeczkowania śluz o cechach wysokiej płodności z powrotem przechodzi w śluz o cechach mniej płodnych, aż do całkowitego zniknięcia i powrotu odczucia suchości.

 


”It’s too darn hot!”
Jest to spoczynkowa temperatura ciała mierzona z zachowaniem pewnych zasad, umożliwiających jej interpretację. Pomiaru dokonuje się codziennie, bezpośrednio po przebudzeniu, w stanie spoczynku, mniej więcej o stałej porze, zawsze tym samym termometrem. Właściwymi ze względu na miejsce pomiaru są pomiary dokonane oralnie, waginalnie lub rektalnie, czyli w miejscach gdzie czujnik temperatury jest bezpośrednio otoczony błoną śluzową. Pomiar pod pachą jest niemiarodajny.
W fazie przed jajeczkowaniem temperatura ciała kobiety utrzymuje się na niższym poziomie, przeważnie charakterystycznym dla danej kobiety. Po jajeczkowaniu, w tzw. fazie ciałka żółtego podnosi się o ok. 0,2 stopnia C i utrzymuje na tym poziomie przez 10-16 dni, po czym spada tuż przed lub na początku następnej miesiączki:

 


Windą do nieba? 
Mało kto wie, że doskonałym wskaźnikiem początku i końca czasu płodnego u kobiety jest SZYJKA MACICY, która również podlega zmianom. Szyjka macicy poruszając się w trakcie cyklu od dołu do góry i z powrotem, otwierając się i zamykając, działa niczym miniaturowa winda. 
Zmiany szyjki kobieta może zaobserwować wykonując tzw. palpację szyjki, czyli autobadanie. Badanie wykonujemy najlepiej wieczorem lub po południu (nie po wstaniu z łóżka), po oddaniu moczu, wkładając jeden lub dwa czyste palce do pochwy i przesuwając delikatnie po ściance próbujemy znaleźć gładki, owalny kształt części pochwowej szyjki macicy. Zmiany w szyjce pod wpływem hormonów jajnikowych przebiegają w charakterystyczny sposób, umożliwiający lub nie, plemnikom wniknięcie w głąb:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Grafika:Cervix_checkup.svg

 


…. Jak interpretować wskaźniki!!!!
Oprócz podstawowych zasad rozpoznania płodności, w każdej metodzie opracowano specjalne zasady do stosowania w przypadkach szczególnych, tj.
- uczenie się metody,
- cykle nieregularne,
- powrót płodności po porodzie
- po odstawieniu antykoncepcji hormonalnej lub wyjęciu wkładki wewnątrzmacicznej
- w okresie premenopauzy (przekwitania).

 


Skuteczność metod rozpoznawania płodności 
Wszystkie opisane wyżej objawy (śluz, PTC, szyjka macicy) zebrane razem i potwierdzające się wzajemnie dają bardzo dokładny obraz całej fazy płodnej [2]. Po rozpoznaniu końca fazy płodnej, którego interpretacja zależy od zasad wybranej metody, zaczyna się faza fizjologicznej niepłodności, dla której wskaźnik Pearla (PI) wynosi 0, co oznacza, że nigdy nie zaobserwowano udokumentowanego przypadku zapłodnienia w dobrze rozpoznanej fazie niepłodności poowulacyjnej [3].

W Polsce i na świecie cały czas trwają badania naukowe, mające na celu udoskonalenie metod naturalnych oraz badające ich skuteczność. Według najnowszych badań biorących pod uwagę ponad 17 tys. cykli liczba ciąż na 100 kobiet stosujących metodę objawowo-termiczną (znaną w Polsce jako niemiecka) przez rok bezbłędnie wynosiła 0,6, a z błędami użytkownika 7,47 [4].

Przykładowe badania liczby nieplanowanych ciąż podczas stosowania wybranych Metod Rozpoznawania Płodności: 
http://pl.wikipedia.org/wiki/Naturalne_planowanie_rodziny#Przeprowadzone_badania_nad_skuteczno.C5.9Bci.C4.85_metod_NPR
http://www.npr.prolife.pl/skutecznosc_metod.htm 
http://www.grabieniec.pl/pokaz_artykul.php?id_artykulu=563 

Z powyższych badań wynika, iż metody rozpoznawania płodności mogą stanowić pewną alternatywę dla osób, które np. ze względów zdrowotnych nie mogą stosować antykoncepcji hormonalnej, a nie chcą zajść w ciążę. 

Warto przy tej okazji wskazać, że obserwowanie objawów płodności nie tylko pozwala na dokładne rozpoznanie okresu, w czasie którego zapłodnienie komórki jajowej jest możliwe, ale pozwala na bieżącą ocenę stanu zdrowia kobiety, gdyż:
– informuje, czy występuje dwufazowość cykli pośrednio potwierdzająca owulację, co jest zwłaszcza pomocne nastolatkom i pomaga zaobserwować i rozpoznać pojawienie się dwufazowych i regularnych cykli miesiączkowych 
- pozwala ocenić, czy wydzielina z pochwy jest związana z objawami płodności czy też zakażeniem drobnoustrojami chorobotwórczymi,
- przy cyklach nieregularnych informuje ok. 14 dni wcześniej, jak długi będzie cykl miesiączkowy,
- pomaga kobiecie zrozumieć zachodzącą w niej zmienność nastrojów i innych objawów
właściwych dla danej fazy cyklu,
- jest podstawową diagnostyką prawidłowości cykli, a także pośrednio zmian (np. zbyt płaski wykres może świadczyć o niedoczynności tarczycy i być podstawą do wykonania odpowiednich badań).

 


Organizacje uczące metod rozpoznawania płodności 
Obecnie w Polsce działa kilka organizacji pozarządowych promujących Metody Rozpoznawania Płodności, szkolących nauczycieli danej metody oraz użytkowników indywidualnych:
- Polskie Stowarzyszenie Nauczycieli Naturalnego Planowania Rodziny, skupiające nauczycieli instruktorów metody wielowskaźnikowej podwójnego sprawdzenia, tzw. angielskiej, czyli metody opracowanej w 1977 r. przez pracowników szpitala Queen Elizabeth w Birmingham, dr. Johna Kelly i dr Annę Flynn - http://www.psnnpr.pl/
- Instytut Naukowy Rötzera (INER), naucza metody objawowo-termicznej opracowanej przez dr. Józefa Rötzera z Austrii, znanej we wszystkich krajach niemieckojęzycznych oraz w północnych Włoszech - http://www.iner.pl/
- Liga Małżeństwo Małżeństwu, będąca polskim oddziałem amerykańskiego stowarzyszenia Couple to Couple League i nauczająca metody objawowo-termicznej w opracowaniu Johna i Sheili Kippleyów - http://npr.pl/
- Towarzystwo Odpowiedzialnego Rodzicielstwa, propagujące także metodę angielską oraz jednoobjawową metodę owulacyjną dr. Johna Billingsa: http://www.tor.org.pl/http://www.prolife.pl/tor/

W Polsce nauczana jest także metoda objawowo-termiczna w opracowaniu dr Teresy Kramarek, tzw. polska.
Warto polecić również www.natuerliche-familienplanung.de, oficjalną stronę niemieckiej grupy roboczej NFP, która opracowała metodę niemiecką, gdzie można znaleźć nie tylko informacje o zasadach stosowania metody, ale ośrodkach naukowych czy prowadzonych badaniach. 


Pomożecie? Pomożemy! 
Zaletą metod naturalnych jest niewątpliwie to, że dla ich skutecznego stosowania wystarczy w zasadzie termometr, długopis i kartka papieru. Coraz więcej osób decyduje się jednak na skorzystanie z nowoczesnych urządzeń różnego typu wspomagających obserwacje [5] oraz programów komputerowych pozwalających na zapis w formie elektronicznej:

Programy komputerowe i aplikacje internetowe: 
http://www.ctlife.com.pl – samodzielna aplikacja do automatycznej interpretacji cykli według różnych metod (program płatny),
http://www.nmpr.bfe.pl – prosty serwis internetowy do prowadzenia notatek o cyklu (bezpłatny),
http://28dni.pl – zaawansowany serwis internetowy do zapisywania obserwacji i pośredniczący m.in. w konsultacjach z ekspertami MRP „na żywo” (program płatny, 30-dniowa wersja testowa),
www.fertilityfriend.com – anglojęzyczny notatnik obserwacji cyklu z automatyczną analizą (wersja okrojona bezpłatna, wersja pełna płatna).
http://www.naturalnie.republika.pl/szko-unie.html - niezależna firma edukacyjna ucząca metody Kippley’ów. (program płatny).

Urządzenia (skomputeryzowane termometry, testery stężenia hormonów): 
www.technoana.com.pl – termometr owulacyjny,
www.apt.republika.pl – czujnik do pomiaru PTC bez budzenia się,
www.persona.info.pl – domowy tester stężenia hormonów Persona,
http://www.bioself.pl/info.html - elektroniczny wskaźnik płodności Bioself,
http://www.ladycomp.pl - komputer cyklu Lady-Comp



Tekst opracowano na podstawie skryptu dla pracowników służby zdrowia: “Płodność i planowanie rodziny” pod redakcją Zbigniewa Szymańskiego, Wydawnictwa Pomorskiej Akademii Medycznej Szczecin 2004.

Piśmiennictwo:

[1] Menarguez M, Pastor LM, Odeblad E: Morphological characterization of different human cervical mucus types using light and scanning electron microscopy [Charakterystyka morfologii różnych typów ludzkiego śluzu szyjkowego z użyciem świetlnej i skanningowej mikroskopii elektronowej]. Hum Reprod 2003; 18(9), 1782-1789.

[2] Gnoth C, Frank-Herrmann P, Bremme M, Freundl G, Godehardt E: How do self-observed cycle symptoms correlate with ovulation? [Czy objawy płodności dostępne samoobserwacji korelują z owulacją?] Zentralbl Gynakol 1996, 118(12), 650-654.

[3] Mikolajczyk RT, Frank-Herrmann P, Freundl G, Stanford JB: More than one fertile ovulation per cycle? [Więcej niż jedna płodna owulacja w cyklu?]. Fertil Steril 2004, 81(3), 728-729.

[4] Frank-Herrmann P, Heil J, Gnoth C, Toledo E, Baur S, Pyper C, Jenetzky E, Strowitzki T, Freundl G: The effectiveness of a fertility awareness based method to avoid pregnancy in relation to a couple's sexual behaviour during the fertile time: a prospective longitudinal study [Skuteczność metod rozpoznawania płodności w unikaniu ciąży w zależności od zachowań seksualnych pary w okresie płodności]. Hum Reprod 2007, 22(5), 1310-1319.

[5] Freundl G, Godehardt E, Kern PA, Frank-Herrmann P, Koubenec HJ, Gnoth Ch: Estimated maximum failure rates of cycle monitors using daily conception probabilities in the menstrual cycle [Zawodność monitorów cyklu - porównanie z metodą objawowo-termiczną i badaniami laboratoryjnymi]. Hum Reprod 2003, 18 (12), 2628-2633.


Artykuł powstał pod kierunkiem dyplomowanej nauczycielki Metod Naturalnego Planowania Rodziny , z uprawnieniami II° do nauki metody wielowskaźnikowej podwójnego sprawdzenia i metody Rötzera, członka Polskiego Stowarzyszenia Nauczycieli Naturalnego Planowanie Rodziny i Instytutu Naukowego Rötzera, pracownika poradni NPR w Przychodni Rejonowo-Specjalistycznej w jednej z podwrocławskich miejscowości, osoby z długoletnim doświadczeniem w stosowaniu NPR, pani Doroty Hołubeckiej

 

 

 

 

JAK UZYSKAĆ POMOC OD EDUKATOREK/-ÓW PONTONU?

NAJNOWSZE TEMATY NA FORUM

Nasi grantodawcy

X