Ten artykuł dotyczy:
| Jak ze sobą rozmawiać |
![]() Czytając tytuł, pewnie zastanawiasz się, czego nowego możesz dowiedzieć się o rozmawianiu? Przecież zaczęłaś/zacząłeś mówić, kiedy miałaś/miałeś około roku. Cały czas z kimś rozmawiasz: rodzicami, kolegami, przyjaciółmi, partnerem/partnerką. Więc skąd pomysł, żeby napisać o rozmowach? Odpowiedź, mimo pozorów, jest bardzo prosta: wielu ludzi mówi i nie rozumie się nawzajem. Mówi do siebie, a nie rozmawia ze sobą. Jednym z podstawowych problemów w komunikacji jest niechęć do wyrażania swoich negatywnych emocji. Problem ten bardzo często spotykany jest w związkach partnerskich. Zastanawiasz się pewnie, dlaczego w ogóle mówić partnerce/partnerowi o rzeczach negatywnych? Może lepiej przemilczeć? Dla związku dwójki ludzi na pewno nie. Opowiadanie o swoich negatywnych uczuciach pozwala partnerce/partnerowi zmienić swoje zachowanie czy sytuację problemową, uniknąć dalszych błędów czy znaleźć zadawalające Was rozwiązanie. Dzięki temu w związku będziecie oboje czuć się jeszcze lepiej. Chowanie na dnie duszy negatywnych emocji z czasem powoduje jeszcze większy problem – urazy nawarstwiają się, aż w końcu wybuchają. Mówi się wtedy o wszystkim bez jakiekolwiek kontroli. Prowadzi to do poważnego konfliktu, bo Ty nie panujesz nad tym, co i ile mówisz, a Twoja partnerka/Twój parter o niczym nie wiedział/a i nie był/a na to przygotowana/y. To trochę tak jakby nie chciało Ci się sprzątać i wszystko wrzucał/a byś do szafy. Pewna ilość rzeczy mieści się i w pokoju masz porządek. Ale w pewnym momencie szafa jest już pełna i w najmniej odpowiedniej chwili wszystko wypada. Nie panujesz w ten sposób nad bałaganem i masz więcej sprzątania niż na początku. Pamiętaj, że Twoja partnerka/Twój partner nie czyta w myślach. Nie wymagaj od niej/niego, żeby sam/a się domyślił/a, co Ci chodzi po głowie i odpowiednio zareagował/a. Przecież Ty sam też tego nie umiesz! Zastanawiasz się, jak powiedzieć coś trudnego partnerce/partnerowi? Jeśli chcesz coś skutecznie przekazać: • To może być trudne, gdy czujesz się źle, ale postaraj się mówić spokojnym głosem. Nie krzycz – to sprawia, że Twoja partnerka/Twój partner czuje się atakowana/y. Będzie się bronić, więc pewnie odpowie Ci krzykiem. • Powiedz to wprost – gdy owijasz w bawełnę Twoja partnerka/Twój parter może stracić wątek i nie zrozumieć, o co Ci chodzi. • Postaraj się mówić logicznie, nie przeskakuj pomiędzy wątkami. • Mów szczerze o sobie, o tym, co Ty czujesz, czego potrzebujesz czy chcesz. • Pamiętaj, że partner/ka jest Ci osobą bardzo bliską i warto okazać jej/mu szacunek, bądź więc uprzejma/y zamiast obrażać, wyzywać, poniżać. • Mów o konkretnych sytuacjach, problemach, o tym, co teraz się zdarzyło i Cię rozzłościło. Nie generalizuj, bo w ten sposób Twoja partnerka/Twój parter poczuje się zaatakowana/y i obrażona/y – zamiast rozwiązać problem, zaognisz go. • Upewnij się, że partner/ka dobrze cię zrozumiał/a. • Postaraj się mówić poprawnie gramatycznie – to ułatwi zrozumienie Cię. • Pamiętaj, że komunikacja jest utrudniona, gdy ktoś Wam przeszkadza, jesteście w głośnym miejscu, czy rozmawiacie nie twarzą w twarz a przez telefon czy jakiś komunikator – to może sprawić, że Wasza rozmowa będzie urywana, zakłócana, a przez co ciężej będzie Wam się dogadać. • Rozwiązujcie problemy po kolei a nie wszystkie naraz. • Powiedz wprost, czego potrzebujesz, zaproponuj rozwiązanie, które wydaje Ci się najlepsze. Ale nie rób tego w sposób kategoryczny – Twoja partnerka/Twój partner może mieć inny pomysł, być może tak samo dobry jak Twój. • Zapobiegajcie wybuchowi – wybuch gwałtownej kłótni w niczym nie pomoże, a tylko poczujecie się urażeni swoim zachowaniem. Postarajcie się panować nad swoimi emocjami. W razie potrzeby możecie przełożyć rozmowę na później (byleby nie za długo, 30 minut to optymalny czas). • Bądźcie trzeźwi - nie ma sensu ustalanie czegokolwiek z osobą nietrzeźwą, bo i tak niczego nie zapamięta. Rozmowa to nie tylko mówienie, ale także słuchanie. Jeśli chcesz usłyszeć, co partner próbuje Ci przekazać: • wysłuchaj, co ma Ci do powiedzenia – nie zakładaj z góry, że wiesz, co powie lub że nie powie nic ciekawego lub wartego uwagi. Skoro partner/ka chce się z Tobą tym podzielić, to dla niego jest to ważne. • wysłuchaj do końca, co chce powiedzieć, nie przerywaj, nie zakładaj, nie domyślaj się, co chce Ci powiedzieć. Nie kończ za nią/niego. Przecież nie czytasz w myślach! • postaraj się zrozumieć, co chce Ci przekazać, w razie potrzeby – pytaj. • powiedz swoimi słowami to, co usłyszałaś/usłyszałeś – pozwala to uniknąć nieporozumień, bo Twoja partnerka/Twój partner w razie potrzeby może sprostować i wyjaśnić nieporozumienie. • zobacz, co mówi jej/jego ciało – czy jest zdenerwowana/y, zadowolona/y z siebie, a może jej/mu przykro? Głośno opisz to, co widzisz i porozmawiaj o tym z partnerką/partnerem. Są takie zachowania, które uniemożliwiają prawdziwą rozmowę. Należą do nich: • ciągłe krytykowanie. • przezywanie. • stawianie diagnozy – skoro masz już określoną opinię, to po co z Tobą rozmawiać dalej? • grożenie, rozkazywanie i stawianie ultimatum – tak samo jak wyżej – skoro stawiasz sprawę na ostrzu noża, to po co z Tobą rozmawiać? • moralizowanie – w ten sposób stawiasz się w pozycji osoby ważniejszej i doskonalszej niż partner/ka. Nikt nie lubi czuć się mniej ważny czy gorszy niż rozmówca. • ciągłe zadawanie pytań lub niewłaściwych pytań – przy ciągłym zadawaniu pytań Twoja rozmówczyni/Twój rozmówca czuje się jak na przesłuchaniu. A to nie jest przyjemne. • Udzielanie rad, gdy Twoja rozmówczyni/Twój rozmówca Cię o to nie prosi –partner/ka najprawdopodobniej chce się wyżalić, poczuć, że słuchasz. Jeśli będzie chciał/a rady – spyta o nią. • odwracanie uwagi – gdy grasz, czytasz czy oglądasz telewizję pokazujesz partnerce/partnerowi, że jest mniej ważna/y niż to co robisz. • obwinianie – jeśli pokazujesz cały czas partnerce/parterowi, ze to ona/on jest winna/y, poczuje się zaatakowana/y. • uspokajanie – nie ma chyba nic gorszego dla osoby, która ma problem niż stwierdzenie „nie martw się, wszystko będzie dobrze”. To takie mówienie banału, który knebluje usta. • osądzanie – jeśli przed lub w trakcie rozmowy nadałaś/nadałeś komuś etykietkę, nie będziesz słuchać co dana osoba do Ciebie mówi. • odnoszenie wszystkiego do swoich doświadczeń - nie dajesz skończyć rozmówcy swojego wątku, tylko mówisz o sobie, nie słuchasz. • zmienianie tematu lub obracanie problemu w żart zanim zostanie przegadany. Nie słyszysz partnera/partnerki, kiedy: • w myślach przygotowujesz sobie odpowiedź na to, co powiedział/a. • oceniasz lub porównujesz siebie z partnerem/partnerką. • zajmujesz się swoimi myślami, rozkojarzysz się. Co pomaga w rozmowie: • zachęcanie do opisania problemu, przegadania go. • okazywanie sobie nawzajem sympatii i podziwu. • oferowanie sobie wzajemnego wsparcia, pokazywania, że się jest i otacza się troską partnerkę/partnera. Przedstawione wyżej rady nie są łatwe do stosowania. Szczególnie, gdy jest się zdenerwowanym, smutnym czy zmęczonym. Więc nie wymagaj od siebie i partnerki/partnera natychmiastowego wprowadzenia ich w życie. Dajcie sobie czas. Jednak im dłużej będziecie korzystać z tych wskazówek, tym łatwiej będzie stosować je nawet w trudnych sytuacjach. Staniecie się sobie bliżsi i szczęśliwsi ze sobą. Życzymy cierpliwości i wytrwałości. Marta Kołacka Literatura: Biedroń, M., (2008). Bariery skutecznej komunikacji między małżonkami .[w:] M. Baryluk, M. Wawrzak-Chodaczek (red.), Komunikacja społeczna w świecie realnym. Toruń: Współpraca wydawnicza Instytutu Pedagogiki Uniwersytetu Wrocławskiego i Wydawnictwa Adam Marszałek. Ładyżyński, A., (2008). Małżeńskie dialogi o komunikacji. [w:] M. Baryluk, M. Wawrzak-Chodaczek (red.), Komunikacja społeczna w świecie realnym. Toruń: Współpraca wydawnicza Instytutu Pedagogiki Uniwersytetu Wrocławskiego i Wydawnictwa Adam Marszałek. McKay, M., Davis, D., Fanning, P., (2001). Sztuka skutecznego porozumiewania się. Gdańsk: Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne. |
| Dodane przez Paulina W dnia 13/07/2009 |
Podziel się :
Ponton
22 635 93 92

Facebook
del.icio.us
Twitter
Blip
Wykop
