Młodzieżowy Telefon Zaufania

t22 635 93 92

Każdy piątek, 16.00-20.00

Obawy - pierwsze opakowanie tabletek

8 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
julia_s93
Obawy - pierwsze opakowanie tabletek

Hej :)
Jestem tutaj zupełnie nowa, stąd z góry przepraszam, jeśli ktoś poruszał już podobny temat, a ja po prostu nie miałam czasu ich wszystkich przeglądnąć.
W lipcu zdecydowałam się rozpocząć życie seksualne z moim partnerem. Wszystkie stosunki były zabezpieczone prezerwatywą, nie było żadnej 'wpadki' związanej z jej użytkowaniem. We wrześniu opóźniał mi się okres, dostałam od pani ginekolog Duphaston na jego wywołanie. 5 dnia zgodnie z jej zaleceniem odstawiłam lek. Odbyłam tego dnia stosunek z użyciem prezerwatywy, na dodatek partner nie skończył w środku. Dwa dni później (24.09) wystąpiło krwawienie. Pierwszego dnia rozpoczęłam branie tabletek antykoncepcyjnych - pierwszych w życiu (stąd pewnie jakieś moje obawy). Tabletki biorę regularnie o tej samej godzinie, żadnej nie pominęłam, przeczytałam ulotkę. Jednak niepokoi mnie trochę (choć pewnie nie powinno), że drugiego dnia brania tabletek, jakąś godzinę później, miałam potrzebę fizjologiczną (luźny, ale jednorazowy stolec). Nie wzięłam wtedy drugiej tabletki ponieważ nie uznałam tego za biegunkę i nie wiem, czy dobrze zrobiłam... Kontynuowalam tabletki codziennie, a pierwszy stosunek od rozpoczęcia ich zażywania odbyłam przy 14 tabletce (dodatkowo z prezerwatywą). Niepokoją mnie jednak objawy: tydzień po ustąpieniu krwawienia zaczęły bolec mnie piersi i sutki, dodatkowo pojawił się bol w pochwie (dnia, gdy się rozpoczął pojawił się jednorazowy gesty śluz jasnobrązowy i delikatne smużki krwi przy podtarciu). Dodatkowo odczuwam nudności, lekkie jakby wzdęcie brzucha, bóle w podbrzuszu trochę jak na okres, bóle jajnika, śluz jest przeróżny.. nawet nie wiem czy wymieniłam wszystko. Czytałam ulotkę tabletek, dużo czytałam o skutkach ubocznych, o tym ze organizm musi się przyzwyczaić. Jednak, jak to w internecie, natrafiłam na sporo informacji o wczesnej ciąży. Objawy tu i tu wyglądają podobnie. Ciaza jednak na logikę wydaje mi się niemożliwa. Czytając jednak notki na temat implantacji zarodka 2 tygodnie po współżyciu, zaczęłam troszkę się obawiać... Wczoraj miałam wizytę u pani ginekolog, powiedziała ze macica wyglada ładnie (nie rozwinęła tematu), na lewym jajniku zauważyła torbiel, którą jest wg niej niepekniety pęcherzyk. Czy oznacza to, ze poprzedni cykl był bezowulacyjny? Martwią mnie te objawy i myśl o stosunku przed tabletkami, mimo ze logika mówi, by się uspokoić. Czy powinnam mieć jakieś powody do niepokoju?
Pozdrawiam

Magdalena Zimecka
Obrazek użytkownika Magdalena Zimecka
Witaj.

Witaj.

Nie masz powodu do niepokoju. Podczas stosowania tabletek do 3 miesięcy mogą wystąpić różne objawy, bo faktycznie organizm potrzebuje czasu, aby się przyzwyczaić. Poza tym każda kobieta może zupełnie inaczej reagować.
Jesteś opieką swojej ginekolog i myślę, że gdyby zauważyła coś niepokojącego to dałaby Ci znać. Jeśli masz jakieś wątpliwości pytaj ją. Ona zna Twój organizm i powinna odpowiedzieć na wszystkie Twoje pytania.
My nie jesteśmy lekarkami i nie zdiagnozujemy Cię przez internet.
O ciążę jednak nie martwiłabym się, skoro stosowałaś do tej pory prezerwatywy i nic się z nimi nie stało. Zawsze dla swojego spokoju możesz po 14 dniach od stosunku zrobić test ciążowy.

Pozdrawiam.

Magdalena - edukatorka seksualna grupy Ponton

Porada wolontariuszy Pontonu nie zastąpi porady lekarza bądź innego specjalisty. Edukatorzy Pontonu nie mają wykształcenia medycznego, a ich porady mają jedynie charakter informacyjny.

julia_s93
Krwawienie z odstawienia

Dziękuję za odpowiedź! 3 tygodnie po stosunku przed rozpoczęciem tabletek zrobiłam test ciążowy - wynik negatywny. Tabletki biorę zawsze o godzinie 22:00. Czytałam, ze krwawienie nie występuje pierwszego dnia przerwy. U mnie pierwszego dnia (przed wzięciem pierwszej tabletki placebo) wystąpiły w ciągu dnia skurcze brzucha, później bol podbrzusza, a następnie brązowe plamienie z gęstym, brązowym śluzem i delikatnie podbarwiony krwią mocz. Następnego dnia (2 dzień placebo) rozwinęło się to w normalne krwawienie. Wczesnym rankiem miałam tego dnia wizytę u pani ginekolog, zrobiła mi usg dopochwowe i stwierdziła, ze macica wyglada prawidłowo, endometrium jest jednorodne. Jednak zapytała, czy nie zauważyłam zmiany w częstotliwości wydzielania moczu. Wtedy odpowiedziałam, ze nie, natomiast po tym fakcie zaczęłam się temu „przyglądać”. Będąc w pracy piję sporo kawy i herbaty, potrafię oddawać mocz co godzinę. Dodam, ze krwawienie wydawało mi się normalne, trwało 4 dni (3 w miarę obfite, 4 i w zasadzie 5 już delikatne plamienie, jakby sluz z krwią). Czy to wyklucza potencjalną ciążę? Dodam, ze przy 16 tabletce odbyłam niezabezpieczony dodatkowo stosunek bez „finału” we mnie. Było to tydzień przed krwawieniem. Rozumiem, ze częstsze oddawanie moczu po tym czasie nie jest możliwym objawem ciąży? Nie mam powodu do niepokoju jeśli krwawienie wystąpiło i było według mnie normalne? Dodam, ze na lewym jajniku mam małą torbiel czynnosciową, a dodatkowo dostałam w związku z podejrzeniem infekcji (mimo braku boli, uplawow itp) krem dopochwowy i globulki.
Czy powinnam wykonać test ciążowy czy krwawienie, które tydzień po stosunku wystąpiło rozwiewa wszelkie wątpliwości?
To pierwsze opakowanie, stad chyba duży stres... :)

Magdalena Zimecka
Obrazek użytkownika Magdalena Zimecka
Krwawienie wyklucza ciążę.

Krwawienie wyklucza ciążę. Nie masz powodu do niepokoju.
Podczas infekcji zdarza się częstsze oddawanie moczu, może stąd to pytanie Twojej ginekolog.

Myślę, że wszystko jest ok.

Pozdrawiam.

Magdalena - edukatorka seksualna grupy Ponton

Porada wolontariuszy Pontonu nie zastąpi porady lekarza bądź innego specjalisty. Edukatorzy Pontonu nie mają wykształcenia medycznego, a ich porady mają jedynie charakter informacyjny.

julia_s93
Wątpliwości...

Hej,
Dziękuję za obie odpowiedzi!
Nadal mam jednak wątpliwości. Podczas wizyt u ginekologa zawsze "zapominam języka w gębie" i zapominam zapytać o wszystko, co chciałabym wiedzieć. Tak jak pisałam przy 16 tabletce odbyłam stosunek przerywany bez dodatkowego zabezpieczenia, 8 dni później wystąpiło w tygodniu tabletek placebo normalne, na pewno nie skąpe krwawienie z odstawienia. Wszystko więc wygląda w porządku. Jednak dolegliwości po tabletkach, do tego podejrzenie infekcji i zapalenia pęcherza...pogubiłam się co i jak. Wraz z krwawieniem zwiększyła się częstotliwość oddawania moczu (do teraz), od początku 2 opakowania znów delikatne nudności, ból podbrzusza (który nie ustał przy krwawieniu i trwa po nim), kłucie w dole brzucha, czasem jakby jajników, senność, osłabienie, powiększenie piersi. Wiem, że to wszystko nadal mogą być efekty uboczne tabletek, objawy infekcji czy zapalenia. Wczoraj (17 dni po stosunku) byłam na wizycie u pani ginekolog w związku z kontrolą torbieli (która jak się okazało wchłonęła się). Powiedziała ona dodatkowo, że macica i jajniki wyglądają pięknie, wręcz książkowo. Zapomniałam spytać o grubość endometrium, jednak wie ona, że tabletki antykoncepcyjne stosowałam żeby pozbyć się torbieli, ale też jako ochronę przed ciążą, więc sądzę, że powiedziałaby o jakichś nieprawidłowościach. Tylko czy po takim czasie od stosunku w przypadku zapłodnienia widziałaby na dopochwowym USG np. rozpulchnienie macicy, zmiany w endometrium, itp? Czy byłoby na to za wcześnie? Oczywiście zapomniałam o to zapytać... Wczoraj w związku z częstomoczem zaczęłam zgodnie z zaleceniem przyjmować UroFuraginum (wczoraj 4 x 2 tabletki od rana). Dziś wystąpiło spore osłabienie i nudności, co znów dodatkowo mnie zaniepokoiło.
Czy to krwawienie (normalne, 8 dni po stosunku), wizyta u ginekolog 17 dni po stosunku, to potwierdzenie braku ciąży? Tabletki antykoncepcyjne mam zażywać nadal, zazywam je super regularnie co do minuty. Wiem, że bardzo schizuję, ale przy tylu objawach ciężko się uspokoić, a nie chcę niepotrzebnie wykonywać testu.

Pozdrawiam!

Magdalena Zimecka
Obrazek użytkownika Magdalena Zimecka
Hej.

Hej.

Nie masz powodu do niepokoju. Skoro super regularnie przyjmujesz tabletki, dostałaś krwawienie, to nie jesteś w ciąży.
Jeśli objawy nie ustąpią do 3 miesięcy należy to zgłosić lekarce. Póki, co postaraj się zrobić coś przyjemnego dla siebie, odpocznij, zrelaksuj się. Myśl pozytywnie.
Podczas kolejnej wizyty spisz sobie wszystkie pytania i wątpliwości na kartce, aby nie zapomnieć. Dobrze, że dbasz o siebie i chcesz pytać. CZasem zdarza się, że zapominamy, to normalne, dlatego warto sobie zapisywać różne rzeczy i w razie czego posiłkować się swoimi notatkami. To nie egzamin, więc nie ma nic złego w tym, że na wizycie wyciągniesz kartkę z pytaniami.

Pozdrawiam.

Magdalena - edukatorka seksualna grupy Ponton

Porada wolontariuszy Pontonu nie zastąpi porady lekarza bądź innego specjalisty. Edukatorzy Pontonu nie mają wykształcenia medycznego, a ich porady mają jedynie charakter informacyjny.

julia_s93
Spokój...?

Dziękuję raz jeszcze! :)
Znalazłam na moim koncie pacjenta interpretację ostatniego obrazu USG - pani doktor endometrium określiła na ok. 3mm, czyli cienkie oraz brak pęcherzyków na jajnikach. Badanie było robione przy 4 tabletce z drugiego blistra. Czy taka grubość endometrium świadczy o tym, że tabletki dobrze działają? Nie miałam jeszcze okazji do wizyty i dopytania (z kartką :)) o wszystko. Myślę jednak, że ta interpretacja badania trochę mnie uspokoiła. Ostatnio zdecydowaliśmy się z partnerem na penetrację bez dodatkowo stosowanej prezerwatywy. Wiem, że stosunek przerywany to żadna metoda antykoncepcyjna. Jednak taki obraz USG może mnie uspokoić, że tabletki działają jak trzeba? 3 dni po badaniu odbyliśmy stosunek. Wiem, że tabletki powinny wpływać na endometrium i jego grubość. Wątpliwości mimo tej wiedzy jak zwykle są, ale czy endometrium od tego czasu mogłoby urosnąć na tyle, by w przypadku ewentualnego zapłodnienia (mimo regularnego brania tabletek i braku czynników osłabiających) pozwolić na implantację? Wiem, że 3 mm to za mało. Ale jak to naprawdę jest? I czy brak widocznych pęcherzyków na jajnikach (4 tabletka z blistra, 6 dni po ustąpieniu krwawienia) świadczy o zatrzymaniu owulacji?
Pozdrawiam!

Magdalena Zimecka
Obrazek użytkownika Magdalena Zimecka
Ja nie jestem lekarką i nie

Ja nie jestem lekarką i nie odpowiem na takie pytania.
Tylko lekarka może rozwiać Twoje wątpliwości.

Pozdrawiam.

Magdalena - edukatorka seksualna grupy Ponton

Porada wolontariuszy Pontonu nie zastąpi porady lekarza bądź innego specjalisty. Edukatorzy Pontonu nie mają wykształcenia medycznego, a ich porady mają jedynie charakter informacyjny.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

JAK UZYSKAĆ POMOC OD EDUKATOREK/-ÓW PONTONU?

NAJNOWSZE TEMATY NA FORUM

Nasi grantodawcy

X