Młodzieżowy Telefon Zaufania

t22 635 93 92

Każdy piątek, 16.00-20.00

Ból podczas stosunku/pettingu

6 posts / 0 nowych
Ostatni wpis
MagicznaGosia
Ból podczas stosunku/pettingu

Odkąd pamiętam wkładanie czegokolwiek do pochwy wiązało się dla mnie z ogromnym bólem. W gimnazjum po kilku miesiącach bolesnych prób w końcu udało mi się przejść do stanu w którym wkładania palca (ale tylko jednego, w dodatku mam palce jak małe dziecko z racji ogólnie drobnej budowy) jest do zniesienia (jednak jeśli chodzi o jakąś przyjemność to bardzo rzadko ją odczuwam). Już 1,5 roku jestem w związku z chłopakiem, próbuje mnie pieścić palcami (a raczej jednym) ale najczęściej nic nie czuję, albo odczuwam dyskomfort. od prawie roku próbujemy uprawiać stosunek penetracyjny, ale jak można się domyślić jest to dla mnie bolesne, jednak pierwsze próby sprawiały, że płakałam z bólu, teraz po prostu odczuwam ból, czasem większy czasem mniejszy. Oczywiście chłopak jest bardzo wyrozumiały i nigdy na mnie nie naciska, ale wiem że często się obwinia, że nie wie jak sprawić mi przyjemność. Byłam już u dwóch ginekologów, pierwsza ginekolożka powiedziała, że pod względem budowy wszystko jest ze mną w porządku i pewnie po prostu się stresuję i zaciskam mięśnie, jednak nie odczuwam stresu przed ani w trakcie stosunku, wydaje mi się że jestem rozluźniona. Drugi ginekolog potwierdził, że fizycznie wszystko jest ok i po prostu tak mam i tyle i może jak urodzę to mi przejdzie (trochę ta odpowiedź mnie załamała, bo skoro wszystko ze mną w porządku to czemu odczuwam ból, który nie jest normalnym objawem?). Nie wiem już, co robić, gdzie szukać pomocy, mam wrażenie że ginekolodzy mnie zlewają. Ostatnia wizyta była dla mnie tak okropna, że nawet już nie mam ochoty próbować u kogoś innego, zwłaszcza że nie bardzo mam pieniądze żeby iść prywatnie do lekarza z dobrymi opiniami i muszę polegać na lekarzach z NFZ.
Dodatkowe informacje:
- mam 19 lat
- oczywiście używamy lubrykantu (może te z durexa są jakieś beznadziejne?)
- nie mam negatywnych przeżyć związanych z przemocą seksualną, w domu o seksie raczej się nie rozmawiało, ale nigdy nie odczułam że rodzice piętnują zachowania seksualne

Marta Zielińska
Obrazek użytkownika Marta Zielińska
Witaj,

Witaj,

może w tym przypadku odczuwasz jakiś rodzaj presji narzucony przez samą siebie? Nie ma żadnej konieczności ani obowiązku wkładania palców do pochwy, jeśli nie sprawia Ci to przyjemności i nie masz na to ochoty. Narzucanie sobie takich "celów", żeby na siłę przyzwyczajać do czegoś swoje ciało nie ma żadnego sensu. Podobnie jest z seksem. Jeżeli tego naprawdę nie czujesz i szczerze nie chcesz, tylko skupiasz się bardziej na fizycznym zrealizowaniu "celu", to nic dobrego z tego wyjść nie może. Proponuję Ci trochę od tego odpocząć. Zacząć bliskość przeżywać raczej spontanicznie, skupić się na bliskości z partnerem i czerpać przyjemność z tego, że jesteście razem, z dotyku i całej gry wstępnej. Może wtedy nie będzie nawet potrzeby używania lubrykantu. Skoro lekarze potwierdzili, że budowę masz prawidłową, to po prostu pozwól rzeczom dziać się w swoim tempie. Bez presji, bez konieczności, bez poczucia obowiązku. Seks i pieszczoty mają wiązać się z przyjemnością, a nie bólem! Rób tylko to, czego naprawdę chcesz Ty i Twoje ciało, a nie to, co czujesz, że może powinnaś.

pozdrawiam,

Marta - edukatorka seksualna grupy Ponton

Porada wolontariuszy Pontonu nie zastąpi porady lekarza bądź innego specjalisty. Edukatorzy Pontonu nie mają wykształcenia medycznego, a ich porady mają jedynie charakter informacyjny.

LaylaM
W moim przypadku problem

W moim przypadku problem ciagnie się od siedmiu lat. Przerwy nic nie pomagały. Łatwo jest powiedzieć, żeby odpocząć- przecież to wy wszędzie piszecie jaki seks jest ważny w związku. Co zrobić, jeśli moja przerwa będzie trwać trzy,cztery lata? Jak żyć bez seksu? Jak nie być samotną?

Marta Zielińska
Obrazek użytkownika Marta Zielińska
LaylaM,

LaylaM,

nie przypominam sobie, żeby kiedykolwiek ktokolwiek z nas promował seks na siłę i/lub zachęcał do uprawiania go dla podtrzymania związku, bo to czysta głupota. Odpowiedziałam Ci według mojej najlepszej wiedzy i jest mi przykro, że tak to odebrałaś. Seks jest wypadkową bliskości, chęci i więzi, nie jest niczyim obowiązkiem ani zaleceniem i nie jest "potrzebny" do niczego. Przede wszystkim ma być dobrowolny. Seks nie jest też narzędziem do ulżenia sobie w uczuciu samotności. Przerwa od seksu nie oznacza przerwy od bliskości i pieszczot. Może warto, żebyś przemyślała sobie poważnie pewne sprawy i zastanowiła się, do czego tak naprawdę "używasz" seksu, bo nie widzę tu żadnej spontanicznej radości i bliskości, którą on powinien ze sobą nieść. Być może za wcześnie rozpoczęłaś współżycie i/lub swoje eksperymenty z fizycznością i zwyczajnie nie dojrzałaś jeszcze do seksu.

powodzenia,

Marta - edukatorka seksualna grupy Ponton

Porada wolontariuszy Pontonu nie zastąpi porady lekarza bądź innego specjalisty. Edukatorzy Pontonu nie mają wykształcenia medycznego, a ich porady mają jedynie charakter informacyjny.

LaylaM
A w jaki sposób radzić sobie

A w jaki sposób radzić sobie w wieloletnim związku bez seksu? Takim, w którym mimo miłości i pozytywnego nastawienia seks straszliwie boli"

Marta Zielińska
Obrazek użytkownika Marta Zielińska
LaylaM,

LaylaM,

nikt nie mówił o tym, że masz definitywnie przestać uprawiać seks. Skoro problemy sięgają o wiele głębiej, myślę że powinnaś rozważyć konsultację u psychologa. My zajmujemy się jedynie poradnictwem.

pozdrawiam,

Marta - edukatorka seksualna grupy Ponton

Porada wolontariuszy Pontonu nie zastąpi porady lekarza bądź innego specjalisty. Edukatorzy Pontonu nie mają wykształcenia medycznego, a ich porady mają jedynie charakter informacyjny.

Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz

JAK UZYSKAĆ POMOC OD EDUKATOREK/-ÓW PONTONU?

NAJNOWSZE TEMATY NA FORUM

Nasi grantodawcy

X