W takiej sytuacji nie obowiązuje zbiór określonych zasad postępowania. Jedno, co na pewno można zrobić, to starać się lepiej zrozumieć tę sytuację.
Jeżeli on nie wiedział, że Ci się podoba, ta wieść mogła do niego dotrzeć, a jest nieśmiały, a zarazem niedojrzały, i nie umie się w tej sytuacji zachować, wstydzi się i jego milczenie jest wycofaniem, ucieczką, wynikającą albo z tego, że też mu się podobasz, ale nie umie na to zareagować, albo z tego, że nie podobasz mu się wcale i także nie jest na tyle dojrzały, żeby umieć Ci to zakomunikować.
Jak widać, w każdym przypadku sytuacja ta świadczy, że masz do czynienia raczej z dzieckiem, niż z mężczyzną. Jeżeli jesteś zdesperowana, możesz znaleźć jakiś sposób, żeby z nim porozmawiać, nie oczekuj jednak, że to, co od niego usłyszysz, będzie wiarygodne. Może Ci np. powiedzieć, że chce utrzymywać z Tobą kontakt lub, że też mu się podobasz, a potem milczeć dalej. Wtedy musisz dać sobie spokój.
Rozczarowanie tego rodzaju jest niezwykle bolesne
i zazwyczaj trzeba sporo czasu, żeby „odchorować” zawód miłosny. Daj więc sobie ten czas, opłacz swoje nieszczęście, aby móc w przyszłości nawiązywać nowe znajomości, być może z nieco dojrzalszymi emocjonalnie chłopcami. I pamiętaj, że zawsze lepiej przeżyć ten ból jak najszybciej, to znaczy nie ma sensu przedłużać słabo rokujących znajomości tylko, dlatego, że nie chcesz zostać sama lub obawiasz się smutku po stracie osoby, na ktorej Ci zależy.
Im bardziej uzależnisz się od niedojrzałego chłopaka czy mężczyzny, tym większy ból będziesz zmuszona znosić w trakcie tego nieudanego związku i po jego, być może szczególnie nieprzyjemnym, ostatecznym zakończeniu.
A przecież w każdej chwili wokół Ciebie przynajmniej potencjalnie znajdują się chłopcy, którzy potrafiliby traktować Cię poważnie i z szacunkiem, a nie bawić się z tobą w kotka i myszkę, grając na Twoich uczuciach.
A szacunek to przede wszystkim gotowość do szczerej, otwartej rozmowy, w której zamiast obwiniać się nawzajem mówimy o swoich uczuciach i staramy się zrozumieć sytuację rozmówcy.