Tekst 5.

Jean-Benoit Casterman, “Życie na maksa. Poradnik uczuciowo-seksualny”, wyd. M, 2011.

Chłopcy myślą wyłącznie o seksie? FAŁSZ. Zresztą zastanówcie się, drodzy czytający to chłopcy – czy naprawdę jest tak, że myślicie tylko o seksie? Czy nie macie żadnych pasji? Czy chcecie być sprowadzani do “zwierząt” ze “zwierzęcą” seksualnością, których jedynym celem w życiu jest odbyć jak najwięcej stosunków? To naprawdę smutne, ale też uwłaczające. Zatem prostujemy – nie, chłopcy nie myślą wyłącznie o seksie. Wcale nie muszą być zawsze gotowi i mieć zawsze ochoty na seks. Mogą być delikatni, a naprawdę wielu chłopaków potrzebuje do seksu szczerego uczucia, co zwykle przecież przypisuje się dziewczynom. Wierzymy też mocno, że patrząc pierwszy raz na jakąś kobietę, Waszą pierwszą myślą nie jest “Czy da się ją zaliczyć?”. Jesteśmy przekonani, że widzicie w kobietach więcej, niż ich ciała. Że dostrzegacie ich umysły, pomysły, i postrzegacie je jak partnerki, a nie chodzące biusty. Nie dajcie sobie wmówić, że jesteście maszynkami do seksu.

Tekst 6.

Jean-Benoit Casterman, “Życie na maksa. Poradnik uczuciowo-seksualny”, wyd. M, 2011.

To chyba jeden z bardziej szkodliwych fragmentów, jakie ostatnio zrobiły karierę w mediach społecznościowych. Przyjrzyjmy mu się dokładniej.

Zacznijmy od tego, że wyzywający strój nie jest prowokacją. Poza tym, co znaczy wyzywający? Dla niektórych będzie to spódniczka do połowy uda, a dla innych – do kolan. Niezależnie od tego, co dana osoba na siebie włoży – nigdy nie jest to zachęcaniem do przemocy.

Jeżeli dziewczyna chce włożyć biodrówki, pokazać dekolt albo plecy, nie jest to żadne zaproszenie. Jeżeli zaś stanie jej się krzywda – NIGDY NIE JEST TO JEJ WINA. Za przemoc odpowiada osoba dokonująca aktów przemocy, nigdy osoba, która doświadcza przemocy! Jeżeli kiedykolwiek stała Ci się krzywda – nie masz się czego wstydzić. Wstydzić powinien się sprawca.

Poza tym Twój strój, owszem, może odzwierciedlać to, co Ci się podoba, może służyć Ci do wyrażania siebie. Absolutnie jednak nie jest tak, jakoby strój informował o takich cechach jak “szlachetność duszy” albo stan Twojego umysłu. Niezależnie od tego, co na siebie włożysz – zasługujesz na respekt.

To prawda, że “bycie na topie” nie jest oznaką osobowości ani kryterium piękności. Jednocześnie “bycie na topie” (a więc według autorów wkładanie ubrań odsłaniających więcej ciała niż twarz) również nie jest oznaką czegokolwiek. Twój strój nie jest absolutnie żadnym usprawiedliwieniem jakiejkolwiek przemocy.

Tekst. 7.

Jean-Benoit Casterman, “Życie na maksa. Poradnik uczuciowo-seksualny”, wyd. M, 2011.

Jeżeli ktoś Cię molestuje, przede wszystkim broń się. Daj mu do zrozumienia, że absolutnie nie akcpetujesz jego “zainteresowania”, bo jest to kierowana w Twoją stronę przemoc. Należy Ci się bezwzględny szacunek. MOŻESZ BYĆ NIEGRZECZNA. Protestuj, nie zgadzaj się, krzycz, szukaj pomocy. Nikt, absolutnie nikt, ani nauczyciel, ani szef, nie ma prawa dotykać Cię bez Twojej zgody ani molestować słownie. Jeżeli coś takiego Ci się przytrafi – powiedz o tym zaufanej osobie; nie daj sobie wmówić, że “faceci tak mają” i że to takie “końskie zaloty”, albo że sprawcy “będzie przykro”. Nie zastanawiaj się, czy mu będzie miło – to nie ma znaczenia. Liczysz się Ty i Twoje odczucia. NIE MUSISZ BYĆ MIŁA.

Tekst 8.

Jean-Benoit Casterman, “Życie na maksa. Poradnik uczuciowo-seksualny”, wyd. M, 2011.

Akurat pierwsze zdanie ma sens – jeżeli doświadczasz molestowania seksualnego, warto poprosić o pomoc kogoś, kto może Cię wesprzeć. Modlitwa może być wsparciem, owszem, ale szanse na ingerencję boską, patrząc na statystyki, są niestety niewielkie. Nawet milion Polek rocznie doświadcza przemocy. Aby to przerwać, trzeba o przemocy mówić głośno. Zachęcamy, aby nie bagatelizować sprawy. Zgłoś się po pomoc do kogoś dorosłego – może to być wychowawca, psycholożka szkolna, rodzina. Możesz też skontaktować się ze specjalistami z Telefonu Zaufania dla Dzieci i Młodzieży 116 111. Sprawcę powinna spotkać za swoje czyny kara. Czystość nie ma tu nic do rzeczy. Zupełnie.

I jeszcze jedna dobra rada:

Być może mignęły Wam ostatnio często udostępniane na Facebooku zdjęcia zrobione podręcznikom, których treść sprowadza się mniej więcej do tego, że dziewczynki są troszkę głupie, ale muszą być na tyle mądre, aby się przypadkiem nie ubrać zbyt wyzywająco, bo chłopcy myślą tylko o seksie i będą chcieli je wykorzystać.

W sumie cieszy nas to, że fotki stały się viralowe; to pokazuje, że bardzo wiele osób ma świadomość, jak szkodliwe i po prostu bzdurne są te teksty. Być może jednak nie wszystko jest takie jasne; być może patrzycie na zdjęcia niektórych fragmentów i nie jesteście pewni, co takiego jest w nich złego czy niewłaściwego. Dlatego też, zamiast pisać tu o autorach tych podręczników, pozwoleniach MEN-u itp. (więcej można poczytać np. tu), sprostujemy fałszywe i szkodliwe informacje, na które mogliście się natknąć. To szalenie istotne, bo podręczniki te nie są w obiegu od wczoraj – część z Was mogła natknąć się na nie w formie zdjęć, ale być może część z Was rzeczywiście natknęła się na nie w czasie zajęć w szkole.

Tekst 1.

Cosik

Joanna Białobrzeska, “Poznaję świat, bo mam 6 lat”, wyd. Didasko, 2016.

Zaczyna się dobrze, od jednego z bardziej znanych cytatów z Hamleta, ale niestety są to tylko pierwsze trzy słowa, „Słowa, słowa, słowa”. Potem lepiej byłoby, aby nikt żadnych słów nie wypowiadał, bo są one nasiąknięte stereotypem. Mamy na oko kilkuletnią dziewczynkę, która mówi o sobie, że jest ładna i zgrabna. W sumie to w porządku. Polskie dziewczynki mają ogromne kompleksy na punkcie swoich ciał, więc samoświadomość i samoakceptacja akurat są pożądane. Ale co to ma wspólnego z nauką? Czy ładna i zgrabna nie może się interesować nauką? Czy moda i nauka się wykluczają? Podpowiadamy – NIE. Masz pełne prawo uważać się za piękną osobę. Możesz też, niezależnie od płci, interesować się swoim wyglądem, ubraniami, modą, trendami. Nie ma w tym nic złego!

Wyjątkowo arogancka jest treść wypowiedzi drugiej dziewczynki. Według autorów osoba, która jest świadoma swojego piękna, na pewno jest zarozumiała. Otóż nie – nie ma nic niewłaściwego w lubieniu siebie. Co więcej, to tekst o pustej głowie jest oznaką zarozumialstwa. Ciekawe, czy wielkim geniuszom świata mody autorzy też by oznajmili, że ze względu na swoje zainteresowania, pasję i zawód mają pusto w głowie. Pewnie nie. I dobrze.

Tekst 2.

Joanna Białobrzeska: „JA, TY – MY. Ala i Adam na tropach zaginionego skarbu”, wyd. Didasko, 2018.

Hi hi, jakaż to rozkoszna dziewczynka, która nie wie, czym jest intelekt! Ale, według taty, to nie problem, ponieważ to chłopcom potrzebny jest intelekt. Dziewczynkom – uroda.

No więc spieszymy z zaprzeczeniem. Nie ma nic złego w tym, by chłopak interesował się swoim wyglądem; poza tym wcale nie musi być ani silny, ani sprytny. A dziewczynki mają prawo nie interesować się swoim wyglądem, a jednocześnie być inteligentne. Uroda i siła są cechami, które można posiadać, ale nie są przypisane do żadnej z płci, a ich obecność lub brak nie stanowi o naszej wartości.

Tekst 3.

Jacek Pulikowski, “Zakochanie… i co dalej?”, Wydawnictwo Misjonarzy Krwi Chrystusa POMOC, 2015.

Autor tego podręcznika odleciał tak bardzo, że jeśli weźmiemy lunetę i spojrzymy na Księżyc, to mamy szansę zobaczyć, jak nam macha ze swojego księżycowego Krateru Niestworzonych Historii. Zacznijmy od wyjaśnienia krok po kroku. Po pierwsze – homoseksualizm nie jest zaburzeniem ani chorobą. Absolutnie nie jest prawdą, jakoby wszystkie opisane przypadki wskazywały na kulturowe pochodzenie homoseksualizmu. Jest to po prostu jedna z wielu możliwych orientacji seksualnych. Homoseksualizm jest normalny i naturalny. To homofobia jest nienormalna i nienaturalna.

Homoseksualizm istotnie został wykreślony z listy zaburzeń i chorób – dlatego, że nie jest chorobą i nie ma żadnych medycznych przesłanek, aby uznać tę orientację za chorobę, co nie ma nic wspólnego ani z ideologią, ani z propagandą.

Być może autor tego podręcznika nie wyjdzie nigdy z szoku, ale… większość osób homoseksualnych ma heteroseksualnych rodziców. Orientacji seksualnej się nie dziedziczy. I nie można się jej nabawić jak grypy.

Homoseksualizmu się nie leczy. Co więcej, takie “terapie” to szalenie szkodliwe procedury, które powodują ogromne cierpienie. Twierdzenie, że “nikt nie potępia homoseksualizmu” i dodanie w następnym zdaniu, że można go leczyć, jest właśnie niesłusznym potępieniem homoseksualizmu i obrzydliwym cynizmem.

Homoseksualizm po prostu jest. Ogromnie nam zależy na tym, aby przekaz ten trafił zarówno do osób homoseksualnych – aby wiedziały, że jest z nimi wszystko w porządku – jak i do osób heteroseksualnych – aby wiedziały, że z osobami homoseksualnymi jest wszystko w porządku.

Tekst 4.

Jacek Pulikowski, “Zakochanie… i co dalej?”, Wydawnictwo Misjonarzy Krwi Chrystusa POMOC, 2015.

Osobie działającej (czyli uprawiającej seks i dążącej do niego) szkodę przynosi nie seks homoseksualny, tylko stereotypy i mity związane z seksualnością. Nie jest prawdą, że przyjemność z seksu maleje w czasie, że powoduje degenerację, rozbicie i przygnębienie. To, co przynosi cierpienie, to ewentualna przemoc i wymuszanie kontaktu, a także wmawianie ludziom, że seks homoseksualny lub pozamałżeński unieszczęśliwia ludzi. Kluczem do zdrowych relacji jest szczerość, szacunek i szanowanie granic drugiej osoby. Jak widać, są to cechy niezależne od płci i stanu cywilnego.

 

Czytaj dalej część drugą

 

Co cztery lata organizacja Health Behaviour in School-aged Children we współpracy ze Światową Organizacją Zdrowia bada dobrostan jedenasto-, trzynasto- i piętnastolatek i -latków w 43 krajach. Niedawno zostały opublikowane wyniki z lat 2013/2014. W Polsce anonimową ankietę wypełniło ponad 4,5 tysiąca osób z 300 szkół. Już to wydaje się niemałym osiągnięciem, ponieważ pytano także o sferę seksualności. Szkoły niechętnie pozwalają na zadawanie takich pytań młodzieży, przez co bardzo trudno zdobyć konkretne dane. Na szczęście badanie międzynarodowe przynosi bogaty materiał do analizy.

Seks? Wcześnie. Prezerwatywa? Niekoniecznie.

Jak wynika z ankiety, inicjację seksualną ma za sobą 18,5% piętnastolatek i 16% piętnastolatków. Najbardziej dostępną metodą antykoncepcji są w Polsce prezerwatywy, ale tylko 24% dziewcząt i 28% chłopców zadeklarowało, że użyło ich podczas ostatniego stosunku. Jest to najniższy odsetek wśród badanych krajów, a dodatkowo się obniżył od poprzedniego badania. Przypominam, że prezerwatywy jako jedyne zmniejszają ryzyko zakażenia się infekcjami przenoszonymi drogą płciową!

Metody antykoncepcji dla dziewcząt są bardzo trudno lub w ogóle niedostępne ze względu brak możliwości samodzielnego odwiedzenia ginekologa przed 18 rokiem życia. Zapewne z powodu społecznego tabu nie uzyskano danych dotyczących stosowania pigułki antykoncepcyjnej przez piętnastolatki. Nie ma przeciwwskazań, żeby dziewczęta stosowały antykoncepcję hormonalną. To bardzo skuteczne rozwiązanie, dane z innych krajów pokazują, że jest ono rozpowszechnione – w Czechach 30% współżyjących piętnastolatek zadeklarowało stosowanie pigułek, a w Niemczech 69%!

W każdym państwie jakaś część populacji rozpoczyna życie seksualne wcześnie, dlatego należy wyposażyć młodzież w wiedzę na temat seksualności przed tym momentem, a także zapewnić dostęp do darmowej lub taniej antykoncepcji, żeby mogła wchodzić w życie bezpiecznie.

Nękanie w Internecie to codzienność

Z badania wynika także, że nękanie w szkołach jest zjawiskiem powszechnym – w ostatnich miesiącach doświadczyła go aż 1/3 badanych! Cyberbullying, czyli nękanie w Internecie poprzez wrogie wiadomości, wysyłanie niechcianych zdjęć czy negatywne komentarze dotyka częściej dziewcząt niż chłopców.

Polskie nastolatki uważają, że są za grube

Polska znajduje się na niechlubnym ostatnim miejscu, jeśli chodzi o postrzeganie własnego ciała. Aż 61% piętnastolatek uważa, że są za grube. Jest to temat palący, a przy tym całkowicie nieobecny w edukacji szkolnej. Z podręczników do wychowania do życia w rodzinie można się raczej dowiedzieć, że dziewczynki muszą dbać o siebie, bo ich powinnością jest być atrakcyjnymi dla chłopców. W ogóle nie bierze się pod uwagę popkulturowej presji, która popycha nastolatki do zachowań autoagresywnych, takich jak drastyczne odchudzanie. Odpowiednio prowadzone lekcje edukacji seksualnej pozwoliłyby przeciwdziałać spadkowi samooceny, który rzutuje na wszystkie sfery życia i ogranicza późniejsze wybory życiowe kobiet.  Najsmutniejsze wnioski płyną jednak z danych na temat ogólnego zadowolenia z życia polskiej młodzieży. Tylko 68% piętnastolatek (w porównaniu do 83% piętnastolatków) dobrze ocenia jakość swojego życia, co stawia Polskę na ostatnim miejscu. To już nie są wskazówki do zmian, to syreny alarmowe dla decydentów i decydentek, którzy mają wpływ na system oświaty i programy szkolne.

 

Pełen raport tutaj:

http://www.euro.who.int/__data/assets/pdf_file/0003/303438/HSBC-No.7-Growing-up-unequal-FULL-REPORT.pdf?ua=1

Wykresy:

http://portal.euro.who.int/en/data-sources/hbsc/

 

Paulina Wawrzyńczyk

Już wkrótce czeka nas ponowne ograniczenie dostępu do antykoncepcji awaryjnej. Co to oznacza dla polskich kobiet, a szczególnie nastolatek, których nie będzie stać na prywatną wizytę u ginekologa? Komentarz edukatorki Pontonu Marty Zielińskiej.

Już za trzy miesiące antykoncepcja awaryjna zwana potocznie „tabletką po” znów ma być wydawana wyłącznie na receptę. Ograniczenie dostępu do niej to kolejna część „dobrej zmiany”, którą minister Radziwiłł uzasadnia rzekomymi niepokojącymi doniesieniami od lekarzy ginekologów, jakoby kobiety tabletki nadużywały, a ona sama była potencjalnie niebezpieczna. Niestety najwyraźniej rząd jest zdania, że polskie kobiety oraz polska młodzież odpowiedzialnością i inteligencją zdecydowanie nie dorównują średniej europejskiej (gdzie takie problemy nie występują), a pozostawianie im jakiejkolwiek dozy wolności w podejmowaniu decyzji w zakresie własnego zdrowia reprodukcyjnego to już, cytując pana ministra, „nienormalność”.

Antykoncepcja awaryjna – tu liczy się czas

Antykoncepcję awaryjną, jak sama nazwa wskazuje, stosuje się w wyjątkowych okolicznościach takich jak gwałt, niezabezpieczony stosunek lub gdy zawiedzie inna stosowana metoda antykoncepcji. W takiej sytuacji czas jest jednym z najważniejszych czynników, bo choć EllaOne może być stosowana do 120h po stosunku, to największą skuteczność wykazuje przyjęta w pierwszej dobie.

Konieczność uzyskania recepty oczywiście na samym starcie pozbawia nas kilku czy kilkunastu cennych godzin – i to w najlepszym wypadku. Samo oczekiwanie na wizytę u ginekologa przez NFZ najczęściej trwa około 2… tygodni. O małych miastach czy wsiach nie wspominając. Uzyskanie recepty na wizycie bez kolejki czy na Ostrym Dyżurze lub Szpitalnym Oddziale Ratunkowym w praktyce wciąż najczęściej graniczy z cudem. Dlatego większość kobiet czy dziewczyn w takiej sytuacji decyduje się na wizytę prywatną.Pominę tu wciąż pokutujące mity na temat wczesnoporonnego działania EllaOne. Ta tabletka nie powoduje poronienia, tylko nie dopuszcza do ciąży. Czyli dokładnie tak, jak każda inna forma antykoncepcji.

Rzekomo nadużywana przez kobiety pigułka kosztuje ok. 120-150 złotych. To bardzo duży koszt dla przeciętnej nastolatki czy nawet składającej się na pigułkę pary. Zbyt duży, by kupować ją w większej ilości. Kiedy powróci wydawanie pigułki na receptę, doliczyć trzeba będzie koszt prywatnej (liczy się czas!) wizyty u ginekologa. Razem około 250 złotych. To bariera ekonomiczna często nie do pokonania, a co za tym idzie, dla wielu kobiet ograniczenie dostępu do tej formy antykoncepcji.

Nie zakazujmy – edukujmy!

Jedynym realnym powodem, dla którego młode dziewczyny faktycznie mogłyby kiedykolwiek nadużywać antykoncepcji awaryjnej jest brak rzetelnej edukacji seksualnej. Wystarczy wejść na nasze forum. Paranoja ciążowa jest dosłownie wszędzie.

“Dziewczyny myślą, że zajdą w ciążę korzystając z wanny, w której kilka godzin wcześniej kąpał się ich brat (no bo przecież mógł się masturbować) albo od ocierania się w kompletnym ubraniu, kiedy nawet nie doszło do wytrysku.”

Zewsząd bije brak elementarnej wiedzy o mechanizmie zapłodnienia, a więc w praktyce całkowita nieumiejętność rozpoznania, czy w ogóle doszło do ryzykownej sytuacji, w której byłoby wskazane zastosowanie antykoncepcji awaryjnej. Młodzież pozostawiona jest praktycznie sama sobie z chaosem związanym z dojrzewaniem oraz ze szczątkową wiedzą na temat seksualności. Na domiar złego często zaczerpniętą jedynie z pornografii albo od równie niedoinformowanych rówieśników. Co dobrego może z tego wyniknąć?

Polskie absurdy czyli nastoletni seks – tak, antykoncepcja – nie

Jeszcze większe ograniczenia w dostępie do antykoncepcji – w tym także tej awaryjnej – nie przyniosą absolutnie żadnych pozytywnych skutków. Zwiększą tylko kolejki u lekarzy, narażą kobiety na jeszcze więcej stresu w i tak wyjątkowo nieprzyjemnej sytuacji oraz zwyczajnie odbiorą im kolejną możliwość samodzielnego decydowania o własnym zdrowiu reprodukcyjnym. Oprócz tego będą kolejnym absurdem obok chociażby tego, że w świetle polskiego prawa dziewczyna może uprawiać seks od ukończenia 15. roku życia, ale jednocześnie nie może samodzielnie udać się do ginekologa, by zadbać o swoje zdrowie seksualne aż do ukończenia 18 lat.

To właśnie młode dziewczyny bez swobodnego dostępu do bezpłatnej opieki medycznej i rzetelnej edukacji seksualnej poniosą największe konsekwencje decyzji o ponownym wprowadzeniu recept na antykoncepcję awaryjną.

Miesiąc temu w Internecie zawrzało. Dwie nastolatki opublikowały krótki filmik, w którym opowiadały o seksie grupowym z muzykami zespołu hiphopowego. Natychmiast po publikacji filmiku zachowanie dziewcząt zostało krytycznie ocenione przez internautów i internautki komentujące filmik. Fala nienawistnych komentarzy była tak wielka, że prawdopodobnie pod jej wpływem jedna z dziewczyn na swoim profilu fejsbukowym umieściła informację, że nagranie było prowokacją. Nie zatrzymało to jednak lawiny komentarzy. Sprawa prawdopodobnie ucichłaby, gdyby nie zadziało się coś bardziej niepokojącego i niepotrzebnego. Mianowicie do sprawy przyłączył się polski raper, który wykorzystując popularność swojego fanpejdża, dodatkowo podgrzał atmosferę i nadał tej sytuacji dalszy bieg. Muzyk opublikował na swoim fanpejdżu krótki filmik przedstawiający jedną z dziewczyn w trakcie przygotowywania się do czynności seksualnej. Bohaterka nagrania zwróciła się do rapera w prywatnej wiadomości z prośbą o jego usunięcie, podkreślając, że zostało opublikowane bez jej zgody i wiedzy. Ta prośba również została przez rapera upubliczniona z szyderczym komentarzem, który ewidentnie zachęcił internautów i internautki do dalszego linczu. Filmik ostatecznie został usunięty, ale zrzuty ekranu powracają i są nadal komentowane.

W niniejszym tekście nie chcemy zajmować się analizą powyższej sytuacji, nie będziemy oceniać postępowania dziewcząt. Będziemy pisać o tym, o czym Ponton pisze zwykle – o klimacie społecznym, w jakim przychodzi dorastać polskiej młodzieży, szczególnie dziewczętom oraz o konsekwencjach braku rzetelnej edukacji seksualnej.

Trudno być dziewczyną w dzisiejszych czasach

Dr Alicja Długołęcka w jednym z wywiadów zwróciła uwagę na to, że kiedyś dziewczęta były uwodzone przez mężczyzn, teraz uwodzi je kultura masowa. W przestrzeni publicznej aż roi się od komunikatów, wedle których żeby być „cool” trzeba uprawiać seks, znać wyrafinowane techniki seksualne, mieć duże doświadczenie. Takie treści docierają do coraz młodszej grupy odbiorców i są oni pozostawieni sami sobie. Szczególnie młode dziewczęta podlegają ogromnej presji – według lansowanego w mediach modelu kobiecości wartość dziewczyny zależy od jej atrakcyjności fizycznej i umiejętności seksualnych. Z drugiej strony, w domach rodzinnych dziewczęta są straszone seksem, jego konsekwencjami, to  dla wielu z nich często jedyny przekaz, jaki dostają na temat seksualności od rodziców czy opiekunów. W naszym raporcie pt. „Skąd wiesz? Jak wygląda edukacja seksualna w polskich domach”, można przeczytać, że dorastające dziewczęta słyszą np. „dziewczyna, która interesuje się seksem to dziwka”, albo, że jak będą się umawiały z chłopakami na randki w młodym wieku, to źle skończą. Chłopcy dostają takie komunikaty zdecydowanie rzadziej albo wcale.

Dziewczęta otrzymują sprzeczne informacje – z jednej strony imperatyw „musisz uprawiać seks”, z drugiej strony prezentuje im się wizję seksu, którego uprawianie może zrujnować reputację, a nawet życie. Schizofreniczna atmosfera, w jakiej dorastają młode kobiety powoduje piętrzenie lęków, które i tak towarzyszą im podczas wchodzenia w nowe role społeczne, w dorosłość. Wywołuje także ambiwalentne emocje co do samej seksualności i sygnałów płynących z ciała.

Dziewczyna + seks = kłopoty

W naszej kulturze panuje przekonanie, że „grzeczne” i „dobre” dziewczyny zawsze odmawiają kontaktów seksualnych. O takich dziewczynach mówi się też, że „się szanują”. Powiedzenie przez dziewczynę wprost „tak”, „lubię uprawiać seks” może zniszczyć jej reputację albo doprowadzić do przemocy seksualnej, o którą często obwiniane są również one same: ich strój, alkohol, który wypiły, nagie zdjęcie, które przesłały. Kiedy zawęzimy rozmowę o seksualności wyłącznie do dziewcząt, to okazuje się, że seks i dziewczyny to tylko kłopoty. Aktywna seksualnie dziewczyna najczęściej kojarzy nam się z nastoletnią ciążą, ofiarą przemocy, którą sama sprowokowała, albo puszczalską. Wizerunek dziewczyny lubiącej seks nie mieści nam się nie tylko w kulturze, ale też w głowie. Natomiast dziewczyna odmawiająca seksu to oczywiście „cnotka niewydymka”.

Nikt nie ma prawa publikować Twoich zdjęć bez Twojej zgody!

Bohaterka filmiku jest osobą pełnoletnią, czyli ma 18 lat. Ma również prawa seksualne, w tym prawo do wolności i prywatności seksualnej. Ma prawo do życia bez przemocy również tej internetowej. Możemy nie rozumieć powodów jej postępowania, możemy uważać, że publikowanie swoich nagich zdjęć jest ryzykowne, to jednak nie powinno być uzasadnieniem oceniania jej wyborów czy tym bardziej rozpowszechniania jej wizerunku.

Zastanawiające jest to, czemu ludzie dają sobie prawo do publikowania czyjegoś intymnego wizerunku bez wiedzy i zgody osoby, której to bezpośrednio dotyczy. Przykład rapera i jego zachowania, pokazuje, że dziewczęta są karane za swoją seksualność i realizację swoich potrzeb. Kara jest znacznie dotkliwsza, kiedy ma miejsce w Internecie, gdyż o rzekomej „winie” może się dowiedzieć cały świat i każda osoba z dostępem do Internetu może wydać własny osąd.

Fala hejtu w sieci

Lektura komentarzy pojawiających się w sieci na temat „dziewczyn ze Snapchata” szokuje seksizmem i ociera się o mowę nienawiści. Przy okazji warto zastanowić się nad podwójnym standardem oceny zachowań seksualnych dziewcząt i chłopców. Czy jeśli jacyś młodzi mężczyźni udostępnili filmik, na którym chwalą się, że mieli kontakty seksualne z gwiazdą rapu, spotkałby ich podobny los? Czy raczej zasłużyliby na aprobatę rówieśników, starsi uznaliby, że nic się nie stało, a chłopcy mają prawo się wyszaleć?

Grupa Ponton od wielu lat alarmuje, że podstawa programowa przedmiotu „Wychowanie do życia w rodzinie” nie nadąża za cyfrową rewolucją, która wydarzyła się na przestrzeni ostatnich lat. Opisana wyżej sytuacja szczęśliwie nie ma tragicznego zakończenia np. z próbą samobójczą, ale i takie historie są nam znane. Raz na jakiś czas do Pontonu zgłaszają się osoby, które nie radzą sobie z tym, że ich nagie zdjęcie krąży po sieci. Dlatego niezwykle ważne i istotne jest, aby osoby zajmujące się programami edukacyjnymi dostrzegały nowe zagrożenia takie jak cyberprzemoc czy seksting i zadbały o to, by w podręcznikach czy podstawie programowej znalazły się rzetelne informacje o przeciwdziałaniu przemocy seksualnej, stereotypach płci czy prawach seksualnych.

Autorki:

Natalia Broniarczyk
Małgorzata Kot
Alina Synakiewicz

Jak już może wiecie, trzy z nas: Paulina, Magda i Magda odwiedziły ostatnio Holandię, aby przyjrzeć się temu, jak radzą sobie tam z edukacją seksualną młodzieży. Byłyśmy zachwycone podejściem Holendrów do tych tematów, przede wszystkim dlatego, że starają się nimi bawić 🙂 Wiedzę o zdrowiu seksualnym, związkach, dojrzewaniu i osobistych granicach można przekazać inaczej niż tylko podczas nudnego wykładu. Można na przykład…

Zagrać w grę karcianą “Love is all around”

Pytania podzielone są na kilka kategorii. Wylosowanie pustej karty oznacza możliwość zadania własnego pytania, na jakikolwiek temat. Oczywiście nikt nie musi odpowiadać na pytania, jeśli nie ma takiej ochoty – wtedy losuje kolejną kartę. Gra nie sprawdza konkretnej wiedzy graczy, tylko podsuwa tematy do dyskusji. Dyskutuje się w dwójkach, trójkach lub całą grupą.

Zagrać w tzw. serious game

Ten typ gry przedstawia rzeczywiste sytuacje – sceny nagrywane są z prawdziwymi aktorami. Osoba przed komputerem podejmuje decyzje dotyczące ich zachowania, steruje swoją postacią. Może np. zadecydować, czy przyjąć drinka od nieznajomego i zobaczyć, co może się stać w wyniku podjętej decyzji. Gry dostępne są na stronie sense.info.

Obejrzeć przedstawienie, a nawet… zagrać w nim!

W szkołach w całej Holandii zobaczyć można grupę Playback – profesjonalnych aktorów, którzy we współpracy ze specjalistami tworzą przedstawienia poruszające m.in tematy związane z miłością, relacjami i seksem. Sztuki wystawiane są nie tylko dla uczniów, ale też dla ich rodziców: mogą się oni dowiedzieć np. jak rozmawiać z nastolatkiem o seksie i nie spalić się przy tym ze wstydu. Po każdym przedstawieniu następuje dyskusja i “naprawianie” scen. Osoby z publiczności mogą wcielić się na chwilę w rolę bohaterów przedstawienia i odegrać scenę całkiem inaczej – tak, jak według nich powinno to wyglądać. Tak, aby postać przez nią/niego grana czuła się ok.

Holenderscy nastolatkowie i nastolatki mogą również liczyć na:

  • Filmiki np. na temat pierwszego razu:

  • Wsparcie popularnych holenderskich vlogerów, którzy współpracując z organizacjami pozarządowymi,nagrywają np. filmiki Q&A na temat seksu.
  • Ciekawe poznawanie funkcji ludzkiego ciała (kliknięcie w serduszko to pojawienie się informacji na temat danego obszaru ciała i jego roli w życiu seksualnym).

  • Strony, na których mogą poradzić się specjalistów telefonicznie, mailowo, zadać pytanie na chacie lub umówić się na spotkanie.

Jeśli macie ochotę na trochę zabawy z edukacją seksualną w tle, możecie odwiedzić strony anglojęzyczne:

– np. tutaj znajdziecie grę, z której można się nauczyć, jak poprawnie zakładać prezerwatywę. Cała czynność przestawiona jest również na tej animacji.

– serious game w quizie – możecie się zmierzyć z prawdziwymi sytuacjami, w których musicie zdecydować, jak zareagować; dostępnych jest kilka scenariuszy, tu: wersja z możliwym zakażeniem chlamydią.

– na tej stronie możecie obejrzeć film pokazujący jak dochodzi do zapłodnienia.

– tutaj możecie dowiedzieć się więcej na temat budowy męskiego układu płciowego. Tu wersja żeńska z opisanym cyklem miesięcznym kobiety.

– a tu można dowiedzieć się więcej na temat zmian, jakie zachodzą w ciele podczas dojrzewania.

Dobrej zabawy!

Tekst: Magda Woźna

Zdjęcia ze spektakli teatralnych

W dniach 25–29 października 2015 r. edukatorki Pontonu: Paulina Wawrzyńczyk, Magdalena Szymalak i Magdalena Woźna, dzięki zaproszeniu holenderskiego ministerstwa spraw zagranicznych miały okazję osobiście przekonać się, jak funkcjonuje system edukacji seksualnej w Holandii. Z racji tego, że Holandia ma aktualnie jeden z najniższych wskaźników ciąż nastolatek na świecie i obowiązkową edukację seksualną na bardzo wysokim poziomie, tym bardziej ciekawe byłyśmy tego, jakie rozwiązania stosowane są w tym kraju. Dzięki współpracy Pontonu z ambasadą Holandii możliwe było zaproszenie również delegacji Ministerstwa Edukacji Narodowej – pojechali z nami Emilia Różycka i Tomasz Kulasa, a także przedstawicielka łódzkiej Fundacji Nowoczesnej Edukacji Spunk Anna Jurek, oraz dziennikarki zajmujące się tematyką edukacji – Katarzyna Krysztofiak i Justyna Suchecka. Niestety, mimo zaproszeń Ministerstwo Zdrowia nie wydelegowało swojego reprezentanta. Spotkania z przedstawicielami i przedstawicielkami ministerstw i przeróżnych organizacji pozwoliły nam spojrzeć na edukację seksualną z wielu perspektyw.

Oto zestawienie wizyt, które mieliśmy przyjemność odbyć podczas 4 dni pobytu w Holandii:

Ministerstwo spraw zagranicznych, w tym spotkanie z Lotte Dijkstra, ambasadorką młodzieży ds. zdrowia i praw reprodukcyjnych i seksualnych w Holandii

Priorytetem dla Holandii jest zdrowie, bezpieczeństwo, wolność i szczęście obywateli i obywatelek. Usłyszałyśmy, że partie rządzące zgodziły się co do tego, że kwestie zdrowia seksualnego i praw reprodukcyjnych są tak ważne, że nie będą przedmiotem sporów politycznych. W Holandii traktuje się je jako kwestie zdrowia i bezpieczeństwa, nie moralności. Holenderski MSZ chętnie wspiera organizacje pozarządowe zajmujące się tą tematyką, jest to jeden z priorytetów polityki zagranicznej.

Ministerstwo edukacji, kultury i nauki

Poznałyśmy generalną organizację systemu edukacyjnego, dowiedziałyśmy się więcej nt. tego, jak zorganizowana jest edukacja seksualna. W zagadnieniach, które szkoła musi poruszyć, znajdują się kwestie zdrowotne, fizjologiczne, anatomiczne, relacyjne, psychologiczne, kwestie różnorodności seksualnej. Co istotne: co roku przeprowadzane są superwizje, oceny realizacji programu – istnieje specjalna, niezależna jednostka powołana do tego zadania. Co 2 lata sprawdzane jest bezpieczeństwo w szkołach, co roku organizowana jest konferencja dla nauczycieli również na ten temat. Priorytetem szkoły jest ukształtowanie człowieka wolnego, zdolnego do podejmowania własnych, świadomych decyzji.

Ministerstwo zdrowia

Antykoncepcja do 21 r. ż. jest darmowa – praktycznie każda poza prezerwatywami (jedyny warunek, to wizyta u lekarza i dobranie metody najodpowiedniejszej dla pacjentki). Antykoncepcja awaryjna jest dostępna bez recepty. Nastolatki mogą same udać się do lekarza od 12 r. ż. Średni wiek inicjacji seksualnej to 17,2 lat i przez lata utrzymuje się na podobnym poziomie.

Grupa teatralna Playback

Grupa organizuje przedstawienia dla uczniów i uczennic oraz ich rodziców, po których następuje dyskusja i angażowanie widzów w „naprawianie” scen, zmianę zachowań aktorów na bardziej, ich zdaniem, poprawne. Jej członkowie wychodzą z założenia, że najwięcej można się nauczyć podczas dialogu. Skupiają się na tematach, takich jak edukacja seksualna w domu, homoseksualność, pornografia, zagrożenia internetowe. Szczególny nacisk kładą na indywidualne granice każdego człowieka, presję rówieśniczą, dyskryminację.

Klinika zakażeń przenoszonych drogą płciową

Klinika, którą odwiedziliśmy w Amsterdamie, zapewnia bezpłatne badania na obecność infekcji przenoszonych drogą płciową dla osób do 20 r. ż. oraz dla osób z grup ryzyka. Nastolatki mogą również liczyć tu na poradę z zakresu edukacji seksualnej pozbawioną osądu i w przyjaznej atmosferze.

Regionalny oddział służby zdrowia zajmujący się profilaktyką zdrowotną w szkołach

Usłyszeliśmy o licznych programach, które oferowane są szkołom do realizacji.  Poprzez monitorowanie zjawisk, które mają miejsce w szkole oraz postaw uczniów, można odpowiednio dobrać program, zobaczyć, które szkoły go szczególnie potrzebują. Najbardziej popularny jest program „Long Live Love”, wprowadzony do wybranych szkół 19 lat temu. W 2013 r. ukazało się badanie potwierdzające jego skuteczność. Bardzo ważnym tematem jest homofobia, w bezpośredni sposób zagrażająca zdrowiu uczniów i uczennic.

Organizacja SOA AIDS

Została nam zaprezentowana strona internetowa dla osób w wieku 12–25 lat sense.info, która jest kopalnią wiedzy nt. zdrowia seksualnego, związków, dojrzewania. Pomoc i odpowiedzi na swoje pytania nastolatkowie mogą uzyskać poprzez chat, mail i telefon. Strona została ostatnio doceniona w Europie, zyskując dwie nagrody Lovie Awards. Organizacja realizuje też rozległe badanie „Sex under the age of 25”.

Rutgers

Organizacja lobbująca za kompleksową edukacją seksualną i poszanowaniem praw seksualnych i reprodukcyjnych w 18 krajach na świecie (Afryka, Azja, Ameryka Płd). Prowadzi działalność badawczą, tworzy kampanie, strony internetowe, podręczniki i inne materiały do edukacji seksualnej. Jest solidnie wspierana przez przez ministerstwa zdrowia, edukacji, sprawiedliwości, spraw zagranicznych.

Spotkanie w chrześcijańskiej szkole

To, o czym słyszeliśmy do tej pory, teraz widzimy w praktyce. Nauczycielka religioznawstwa (mimo, że to szkoła chrześcijańska, naucza się o wszystkich religiach) jest żonatą lesbijką i rozmawia o tym otwarcie z uczniami. 15-letni chłopiec, uczeń, otwarcie mówi o tym, że jest gejem i opowiada, jak dokonał coming outu w klasie – jest dumny z tego, że jak to rozegrał. W holenderskich szkołach od 30-40 lat nie uczą księża ani siostry zakonne. Nawet, jeżeli ktoś jest związany z jakąś organizacją religijną, w szkole jest nauczycielem, nie przedstawicielem religii – poinformował nas dyrektor. Do szkoły przyjmują dzieci każdego wyznania. Bardzo ważne jest kreowanie bezpiecznego środowiska nauki dla wszystkich, każdy powinien móc czuć się sobą.

Bezpieczeństwo w szkołach

Holendrzy przykładają dużą wagę do wyeliminowania ze szkoły zachowań, takich jak bullying, dręczenie w internecie, molestowanie seksualne, dyskryminacja na tle rasowym, czy orientacji seksualnej. Programy często są ewaluowane, aby zobaczyć, czy przynoszą efekty. Działania finansowane przez ministerstwo edukacji. W szkołach pracują koordynatorzy i koordynatorki ds. dręczenia, organizują również spotkania z rodzicami.

Choice for Youth

Organizacja współpracująca z osobami w wieku 16–29 lat (prowadzona jest również przez młodych ludzi). Zajmuje się głównie lobbowaniem za kompleksową edukacją seksualną, przestrzeganiem/wprowadzaniem praw seksualnych i reprodukcyjnych w krajach afrykańskich, Azji, ale również w Holandii. Finansuje ją rząd – nawet, jeżeli organizacja potępia jego działania i jest przeciwko niemu, wciąż jest przez niego wspierana. Nacisk kładziony jest na wspieraniu młodych aktywistów i aktywistek, namawia się ich do partycypowania w procesie walki o swoje prawa. Nie mniej ważny zwracanie się do rządów z przekazem, że warto słuchać młodych ludzi, oddać im głos.

COC Netherlands

Najstarsza organizacja LGBT na świecie (działa od 69 lat). Wspiera organizację wydarzeń mających pokazywać solidarność z uczniami nieheteroseksualnymi (Purple Friday), utworzyła w Holandii sieć grup zrzeszających w szkołach osoby, które chcą pomóc w zwalczaniu homofobii (niezależnie od orientacji). Wspierają też osoby transgenderowe.

Wszystkie spotkania wywarły na nas ogromne wrażenie i są inspiracją do dalszej, coraz lepszej pracy. Liczymy na to, Polska skorzysta z doświadczeń Holandii i w niedługim czasie dobre praktyki podpatrzone podczas naszego pobytu, będą miały szansę zostać zaadaptowane do polskich warunków w polskich szkołach. Tego wszystkim nastolatkom życzymy.

Jeszcze raz bardzo dziękujemy Ambasadzie Królestwa Niderlandów w Warszawie za zwrócenie uwagi na to, jak ważny i zaniedbany jest temat edukacji seksualnej w Polsce oraz zorganizowanie tak fascynującego wyjazdu.

Magdalena Woźna

Na początku października Gosia i Natalia, edukatorki Pontonu, odwiedziły Amsterdam, by świętować trzydziestolecie istnienia holenderskiej organizacji Mama Cash i dowiedzieć się, jakie są doświadczenia Holandii w zakresie edukacji seksualnej.

Mama Cash

W 1983 r. pięć Holenderek założyło fundację mającą wspierać i aktywizować kobiety w walce o niezależność, przełamywanie stereotypów płci oraz budowanie kultury pokoju. W ciągu tych trzydziestu lat mała holenderska organizacja rozrosła się na tyle, by móc  wspierać finansowo organizacje pozarządowe z całego świata zajmujące się prawami kobiet i osób trans, prawami seksualnymi  oraz edukacją seksualną. Mama Cash od trzech dekad realizuje wizję, którą założycielki organizacji przyjęły na początku istnienia : każda dziewczynka i każda kobieta powinna mieć prawo i możliwość do dokonywania własnych wyborów , decyzji , kontroli nad swoim ciałem tak, by mogła w pełni i na równi z innymi uczestniczyć w tworzeniu sprawiedliwego, zrównoważonego i pełnego pokoju świata.

Wyjątkowe urodziny

Trzydzieste urodziny Mama Cash były okazją do zapoznania ze sobą organizacji pozarządowych, które od lat w swoich lokalnych społecznościach działają głównie dzięki wsparciu holenderskiej fundacji. Edukatorki Pontonu zostały poproszone, by wspólnie z trenerkami z holenderskiego sklepu dla kobiet Mail&Female poprowadzić warsztaty i podzielić się doświadczeniami z pracy na rzecz rozpowszechniania rzetelnej edukacji seksualnej w Polsce. W czasie naszej części warsztatu opowiedziałyśmy licznej publiczności o działaniach Pontonu, o naszych celach, wyzwaniach i przeszkodach, które napotykamy podczas codziennej pracy.

Mamy wpływ!

Po wysłuchaniu prezentacji publiczność miała do nas wiele pytań; była ciekawa, jak zmierzamy się z trudnościami, i wyraziła uznanie dla naszych działań.  Na zakończenie  poprosiłyśmy uczestniczki warsztatów o dokończenie zdania “Edukacja seksualna w Polsce powinna być obowiązkowa , ponieważ…” Liczba odpowiedzi bardzo nas zaskoczyła. Wśród nich  możemy znaleźć : “Edukacja seksualna w Polsce powinna być obowiązkowa, ponieważ wyedukowane dziecko jest bezpieczniejsze, a wiedza to siła”; “(…) seks nie jest powodem do wstydu ani strachu”; “(…) dostęp do wiedzy to prawo człowieka, zwłaszcza prawo do wiedzy o seksualności, która pomaga ustrzec się przed przemocą seksualną, infekcjami i chorobami”.

Trudno nie zgodzić się z opiniami naszych holenderskich koleżanek i kolegów –  mają oni świadomość, jak bardzo potrzebna jest wiedza na temat seksualności, i mogą pochwalić się doświadczeniem we wprowadzaniu i realizowaniu całościowej edukacji seksualnej.

Edukacja seksualna po holendersku

Edukacja seksualna w Holandii jest obowiązkowa i jest jedną z najlepiej opracowanych na świecie. Programy edukacyjne są finansowane przez rząd, przygotowywane przez ekspertów i ekspertki oraz konsultowane ze szkołami. Warto wspomnieć, że liczba nastoletnich ciąż w Holandii jest jedną z najniższych w Europie, a ostatnio do organizacji Rutgers WPF po pomoc zwróciły się angielskie szkoły, które zmierzają się z problemem nastoletnich ciąż i poszukują dobrych rozwiązań edukacyjnych.  Przy okazji urodzin Mama Cash my również postanowiłyśmy odwiedzić organizację Rutgers WPF, która zajmuje się prawami i zdrowiem seksualnym, przygotowuje programy edukacyjne dla młodzieży, rodziców i nauczycieli/lek oraz stoi na straży realizowania programów obowiązkowej edukacji seksualnej w szkołach.

Co się robi w przedszkolu?

Miałyśmy wielką przyjemność spotkać się z osobą odpowiedzialną za tworzenie podręczników i programów dla najmłodszych (od 4 r.ż.). Holenderska edukacja seksualna dla maluchów nie ma nic wspólnego z tym, czego obawiają się przeciwnicy edukacji seksualnej w Polsce. Żaden nauczyciel ani nauczycielka nie każe się dzieciom rozbierać, dotykać i nie namawia do masturbacji. Nikt nie zachęca dzieci do korekty płci ani nie każe chłopcom malować paznokci. Zamiast tego rozmawia się z dziećmi o tym jak wygląda ciało, jak nazywają się jego poszczególne części, wyjaśnia się różnice w wyglądzie. Co najważniejsze, tłumaczy się też, że niezależnie od wyglądu, płci, stanu zdrowia czy stopnia sprawności wszyscy jesteśmy równi i zasługujemy na szacunek. Taka edukacja seksualna pomaga promować równość płci, chroni przed przemocą seksualną i kształtuje pozytywne nastawienie do własnego ciała i seksualności, pomaga umacniać więzi pomiędzy rodzicami/rodzicem/opiekunami a dzieckiem.

Relacja Pontonu z wizyty w Holandii została opublikowana na blogu NaTemat: http://ponton.natemat.pl/78231,wizyta-pontonu-w-holandii-doswiadczenia-holenderskie-w-zakresie-edukacji-seksualnej

oraz na blogu Mama Cash (eng) http://www.mamacash.org/news/ponton-goes-to-nl-to-learn-about-dutch-experience-with-sex-education/#

W Nowym Jorku obradowała w dniach 23-27 kwietnia br. Komisja ONZ ds. Ludności i Rozwoju  (CPD). Ma jej zakończenie, po długich negocjacjach przyjęto ważną rezolucję na temat młodzieży i  nastolatków (rozumianych jako osoby w wieku 10-24 lata). Wiele zapisów dotyczy praw reprodukcyjnych i zdrowia seksualnego oraz edukacji seksualnej, m.in.

  • uznają, że prawa człowieka to także prawo do decydowania swobodnie i odpowiedzialnie o swojej seksualności, w tym zdrowiu seksualnym i reprodukcyjnym (czyli związanym z rozmnażaniem i posiadaniem potomstwa)
  • wprowadzają ochronę praw nastolatków i młodzieży do decydowania swobodnie i odpowiedzialnie o seksualności, w tym zdrowiu seksualnym i reprodukcyjnym, bez względu na wiek
  • wzmacniają systemy opieki zdrowotnej, aby dostarczały młodzieży poradnictwa i edukacji na temat seksualności, zdrowia reprodukcyjnego, odpowiedzialnego rodzicielstwa
  • nawołują do wprowadzenia opartej na naukowej wiedzy edukacji seksualnej i na temat praw człowieka i równości płci
  • zaznaczają, że realizacja świadczeń z zakresu zdrowia reprodukcyjnego (czyli np. wizyty lekarskie i konsultacje) dla młodzieży powinna uwzględniać prawo do poufności i prywatności

Polska zgłosiła zastrzeżenia do wyniku negocjacji i dokumentu, m.in. zwracając uwagę, że świadczenia zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego czy pojęcie praw reprodukcyjnych nie powinno być rozumiane jako promocja aborcji. W trakcie negocjacji Polska negocjacja była w grupie konserwatywnych państw (m.in. Malta, Salwador, Chile, Iran, Egipt, Pakistan, Białoruś, Rosja i Węgry), które sprzeciwiały się wielu zapisom dotyczącym praw i zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego.

Ważniejsze zapisy

Równość płci

PP13. Potwierdzając potrzebę promocji równości płci i wzmacniania pozycji dziewcząt i młodych kobiet we wszystkich aspektach rozwoju, dostrzegając specyficzna sytuację dorastających dziewcząt i młodych kobiet oraz potrzebę wyeliminowania ich dyskryminacji, a także ważną rolę chłopców i młodych mężczyzn w osiągnięciu równości płci (nowy język)

OP16. Wzywa Rządy do podjęcia wszelkich niezbędnych kroków w celu wyeliminowania wszelkich form dyskryminacji dziewcząt i młodych kobiet, usunięcia przeszkód na drodze do równości płci, wzmacniania pozycji dziewcząt i młodych kobiet we wszystkich aspektach rozwoju i zachęcania chłopców i młodych mężczyzn do pełnego uczestnictwa w działaniach zmierzających do równouprawnienia płci.

OP18. Wzywa państwa członkowskie do polepszenia i aktywnego wspierania szans dla młodych ludzi, aby mogli oni uzyskać dostęp do pożytecznego zatrudnienia i godnej pracy […]przy uwzględnieniu kwestii równości płci i wzmacniania pozycji  kobiet;

OP21. Wzywa państwa członkowskie, aby zapewniły kobietom i dziewczętom prawo do edukacji dobrej jakości, w takim samym stopniu jak mężczyznom i chłopcom oraz aby miały one możliwość ukończenia pełnego cyklu kształcenia podstawowego, a także aby państwa odnowiły wysiłki zmierzające do poprawy i rozszerzenia kształcenia dziewcząt i kobiet na wszystkich poziomach, w tym na poziomie średnim i wyższym jak i w kształceniu zawodowym i technicznym m.in. w celu osiągnięcia równości płci, wzmacniania pozycji  kobiet i eliminacji ubóstwa;

Wczesne i wymuszone małżeństwa

PP14. Wyrażając zaniepokojenie, że wczesne i wymuszone małżeństwa i wymuszone kontakty seksualne mają negatywne skutki fizyczne, społeczne i psychologiczne dla dorastających i młodych dziewcząt i stanowią naruszenie praw człowieka, i że wczesne macierzyństwo i wymuszone małżeństwa zmniejszają szanse dorastających i młodych dziewcząt na dokończenie edukacji, rozwój umiejętności potrzebnych do zatrudnienia i udziału w rozwoju społeczności,

Prawa człowieka w kontekście nastolatków i młodzieży

PP6. Dostrzegając, że umożliwienie młodym ludziom realizacji swoich aspiracji i stawienia czoła wyzwaniom oraz realizacji potencjału będzie miało wpływ na aktualne warunki społeczne i ekonomiczne, a także na dobro i byt przyszłych pokoleń, a także podkreślając potrzebę czynienia dalszych starań w celu promowania interesów młodzieży, w tym pełni praw człowieka, m.in. poprzez wspieranie młodych ludzi w rozwijaniu ich potencjału i talentów oraz rozwiązywaniu przeszkód, przed jakimi staje młodzież,

PP7. Dostrzegając również, że pełna implementacja Programu Działania Międzynarodowej Konferencji na temat Ludności i Rozwoju i kluczowe działania mające na celu jej dalszą implementację, w tym dotyczące zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego oraz praw reprodukcyjnych, które przyczyniłyby się jednocześnie do realizacji Pekińskiej Platformy Działania oraz działania związane z ludnością i rozwojem, edukacją i równością płci, są w integralny sposób powiązane z globalnymi staraniami dot. wyeliminowania ubóstwa i osiągnięcia zrównoważonego rozwoju, oraz że dynamika rozwoju populacji jest niezmiernie istotna dla rozwoju,

PP10. Potwierdzając nasze zaangażowanie w zapewnienie wszystkim prawa do edukacji oraz podkreślając, że edukacja będzie ukierunkowana na całościowy rozwoju człowieka i jego lub jej godności oraz będzie wzmacniać szacunek dla praw człowieka i fundamentalnych wolności, a także przywołując zobowiązania podjęte na poziomie międzynarodowym, w których podkreśla się wagę inkluzyjnego kształcenia na wysokim poziomie, w tym edukacji we wczesnym dzieciństwie, powszechnego dostępu do kompletnego, bezpłatnego i obowiązkowego kształcenia początkowego, dostępu do kształcenia na poziomie średnim, wyższym, zawodowym, szkoleń i kształcenia ustawicznego oraz równego dostępu do edukacji i udanego kształcenia szkolnego dziewcząt i kobiet,

OP6. Wzywa państwa członkowskie do promowania równości szans dla wszystkich, zwalczania wszelkich form dyskryminacji młodych ludzi, w tym ze względu na rasę, kolor skóry, płeć, język, religię, poglądy polityczne lub inne, pochodzenie narodowe lub społeczne, status majątkowy, urodzenie lub inny status oraz do budowania integracji społecznej dla grup marginalizowanych, w tym młodych osób niepełnosprawnych, młodych imigrantów/-ek i oraz młodych autochtonów;

OP15. Wzywa państwa członkowskie do promowania i skutecznej ochrony praw człowieka i fundamentalnych wolności wszystkich imigrantów, szczególnie młodych ludzi, bez względu na ich status imigranta oraz do podejmowania kwestii migracji międzynarodowych poprzez współpracę międzynarodową, regionalną lub bilateralną oraz dialog i kompletne i zbilansowane podejście, z uznaniem ról i obowiązków po stronie krajów pochodzenia, tranzytu i krajów docelowych w promowaniu i ochronie praw człowieka wszystkich imigrantów, szczególnie ludzi młodych oraz do zajęcia się przyczynami imigracji młodzieży przy jednoczesnym unikaniu podejścia, które mogłoby osłabić ich pozycję;

Prawa Seksualne i Reprodukcyjne

PP15. Dostrzegając, że prawa reprodukcyjne obejmują pewne prawa człowieka, które są juz uznawane w prawie krajowym, międzynarodowych dokumentach o prawach człowieka i innych porozumieniach, a także, że opierają się one na uznaniu podstawowego prawa wszystkich par i jednostek do swobodnego i odpowiedzialnego decydowania o liczbie dzieci, rozmieszczeniu i odstępach czasowych pomiędzy przyjściem na świat kolejnych dzieci oraz do uzyskania informacji i środków, aby te cele realizować oraz prawa do najwyższego standardu zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego. Prawa te uwzględniają też ich prawo do podejmowania decyzji o rozmnażaniu wolnych od dyskryminacji, przymusu i przemocy, zgodnie z dokumentami o prawach człowieka. Prawa człowieka uwzględniają także prawo do kontroli i swobodnego i odpowiedzialnego decydowania o kwestiach związanych z seksualnością, w tym zdrowiem seksualnym i reprodukcyjnym, bez przymusu, dyskryminacji i przemocy.

OP7. Wzywa również Rządy do ochrony i promowania praw człowieka i fundamentalnych wolności, bez względu na wiek i stan cywilny, w tym m.in. poprzez wyeliminowanie wszystkich form dyskryminacji dziewcząt i kobiet, skuteczniejszą pracę na rzecz równości kobiet i mężczyzn we wszystkich aspektach odpowiedzialności w życiu rodzinnym, w życiu seksualnym i reprodukcyjnym, w edukacji na wszystkich poziomach i ochronę praw człowieka w kontekście młodzieży i nastolatków, aby mogli oni sprawować kontrolę i swobodnie i odpowiedzialnie decydować o kwestiach związanych z ich seksualnością, w tym o zdrowiu seksualnym i reprodukcyjnym; (nowy język)

OP26. Wzywa Rządy – z pełnym zaangażowaniem młodych ludzi i wsparciem społeczności międzynarodowej – do skoncentrowania się na spełnieniu potrzeb młodych ludzi w zakresie świadczeń zdrowia reprodukcyjnego, informacji i edukacji, przy poszanowaniu ich prywatności i zasad poufności, bez dyskryminacji oraz do zapewnienia im opartej na wiedzy naukowej, wyczerpującej edukacji na temat ludzkiej seksualności, praw seksualnych i reprodukcyjnych, praw człowieka i równości płci, do umożliwienia im zajmowania się swoją seksualnością w sposób pozytywny i odpowiedzialny; (nowy język)

Zdrowie

PP12. Zauważając z troską, że dla milionów ludzi na całym świecie przynależne każdemu prawo do najwyższych możliwie standardów zdrowia fizycznego i psychicznego, w tym dostępu do leków, pozostaje odległym celem i w wielu przypadkach – szczególnie dla dzieci, młodzieży i osób żyjących w ubóstwie – prawdopodobieństwo osiągnięcia tego celu staje się coraz bardziej nikłe,

OP23. Wzywa również Rządy i społeczność międzynarodową do zapewnienia młodym ludziom – sprawiedliwie i powszechnie – najwyższego możliwego standardu zdrowia fizycznego i psychicznego poprzez udostępnienie im na stałe świadczeń zdrowotnych i socjalnych bez dyskryminacji; zwrócenie szczególnej uwagi na odżywianie, w tym zaburzenia odżywiania i zapobieganie nadwadze oraz chorobom zakaźnym i innym, promocję zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego, a także zdrowia psychicznego; a także wspieranie rozwiązań służących zapobieganiu chorobom przenoszonym drogą płciową, w tym HIV i AIDS, zmniejszeniu ilości śmiertelnych wypadków drogowych i urazów, zapobieganiu konsumpcji papierosów i nielegalnych narkotyków oraz nadmiernego spożycia alkoholu, a także zachęcania do sportu i rekreacji i usuwania wszelkich rodzajów barier utrudniających nastolatkom i młodzieży ochronę zdrowia;

Świadczenia z zakresu zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego

OP25. Uznaje prawa, obowiązki i odpowiedzialność rodziców lub innych osób odpowiedzialnych prawnie za nastolatki do zapewnienia – w sposób zgodny z poziomem rozwojowym osób w wieku dojrzewania – właściwych wskazówek i pokierowania w kwestiach seksualności i reprodukcji, przy czym państwa muszą zadbać, aby programy i podejście pracowników ochrony zdrowia nie ograniczały dostępu młodzieży do odpowiednich świadczeń oraz potrzebnych informacji, w tym na temat infekcji przenoszonych drogą płciową oraz wykorzystywania seksualnego i uznaje, że realizując te cele – i m.in. w celu rozwiązania kwestii wykorzystywania seksualnego – świadczenia te muszą gwarantować młodzieży prawo do prywatności, poufności, szacunku i wyrażania zgody na podstawie uzyskanych informacji, z poszanowaniem wartości kulturowych i przekonań religijnych i w tym kontekście państwa powinny – tam, gdzie znajduje to zastosowanie – usuwać prawne, regulacyjne i społeczne przeszkody w dostępie do informacji z zakresu zdrowia reprodukcyjnego i opieki nad młodzieżą;

OP27. Wzywa Rządy i partnerów rozwojowych – m.in. poprzez współpracę międzynarodową – w celu poprawy zdrowia okołoporodowego kobiet, zmniejszenia umieralności matek i dzieci i zapobiegania oraz odpowiedniej reakcji na problem HIV i AIDS, do wzmocnienia systemów zdrowotnych i priorytetyzacji powszechnego dostępu do informacji o seksualności i reprodukcji oraz usług opieki zdrowotnej, w tym planowania rodziny, opieki prenatalnej, bezpiecznego porodu i opieki poporodowej, szczególnie w przypadku karmienia piersią, a także opieki nad noworodkami i kobietami, opieki położniczej w sytuacjach nadzwyczajnych, zapobiegania i właściwego leczenia niepłodności, świadczeń dobrej jakości w przypadku powikłań wynikających z aborcji, redukcji liczby kolejnych aborcji poprzez poszerzone i usprawnione świadczenia planowania rodziny oraz – w przypadkach, gdy aborcja nie jest niezgodna z prawem – do szkoleń i wyposażenia ośrodków zdrowia oraz zastosowania innych środków, aby zabiegi aborcji były bezpieczne i dostępne, uznając, że w żadnym przypadku aborcja nie powinna być promowana jako metoda planowania rodziny, do zapobiegania i leczenia infekcji przenoszonych drogą płciową, w tym HIV i innych chorób układu rozrodczego, a także do informacji, edukacji i poradnictwa – tam, gdzie jest to odpowiednie – na temat ludzkiej seksualności, zdrowia reprodukcyjnego i odpowiedzialnego rodzicielstwa, z uwzględnieniem szczególnych potrzeb osób w sytuacjach trudnych, co przyczyni się do implementacji Programu Działania Międzynarodowej Konferencji nt. Ludności i Rozwoju, Pekińskiej Platformy Działania i Milenijnych Celów Rozwoju.

OP28. Potwierdza konieczność zapewnienia przez Rządy wszystkim kobietom i mężczyznom dostępu do wyczerpujących informacji o i dostępu do jak najszerszego asortymentu bezpiecznych, skutecznych, przystępnych cenowo i akceptowalnych metod nowoczesnego planowania rodziny, w tym długotrwale działających metod, prezerwatyw męskich i damskich, aby mogli oni podejmować swobodne i przemyślane decyzje reprodukcyjne oraz podkreśla, że Rządy i partnerzy rozwojowi powinni – poprzez współpracę międzynarodową – zadbać, aby programom planowania rodziny towarzyszyły wystarczające zapasy skutecznych, bezpiecznych, przystępnych cenowo i akceptowalnych nowoczesnych środków antykoncepcyjnych;

HIV i AIDS 

PP16. Dostrzegając również, że młodzi ludzie w wieku 15-14 lata stanowią ponad 40% wszystkich przypadków nowych zakażeń HIV wśród osób powyżej 15 r. ż., a mają na to wpływ czynniki społeczne i ekonomiczne i inne nierówności zwiększające ryzyko w tym stygmatyzacja i dyskryminacja, przemoc seksualna i ze względu na płeć, nierówność płci oraz brak rzetelnej informacji na temat HIV i innych chorób przenoszonych drogą płciową czy dostępność do świadczeń zdrowia reprodukcyjnego i seksualnego w tym HIV, (nowy język)

PP17. Wyrażając głęboki niepokój faktem, że młode kobiety żyjące z HIV chciałyby ograniczać ilość ciąż lub planować je w czasie, ale nie stosują skutecznej metody antykoncepcji ze względu na ograniczony dostęp do dobrowolnych świadczeń planowania rodziny oraz faktem, że zajęcie się zdrowiem reprodukcyjnym i HIV jednocześnie byłoby rozwiązaniem bardziej kompleksowym, oszczędnym i skutecznym, (nowy język)

OP29. Wzywa Rządy do zwrócenia szczególnej uwagi na nastolatki i młodzież, szczególnie młode kobiety i dorastające dziewczęta, w ramach zwiększania wysiłków zmierzających do zapewnienia powszechnego dostępu do prewencji HIV, leczenia, opieki i wsparcia bez stygmatyzacji i dyskryminacji, z uwzględnieniem perspektywy płci kulturowej oraz do zapewnienia wyczerpujących informacji, dobrowolnego poradnictwa i testowania nastolatkom i młodzieży żyjącej z HIV w czasie przejścia do dorosłego życia; (nowy język)

OP30. Wzywa Rządy do wzmocnienia narodowych systemów socjalnych i ochrony dzieci, a także programów opieki i wsparcia dla nastolatków i młodzieży, szczególnie młodych kobiet i dorastających dziewcząt żyjących z lub podatnych na zakażenie HIV, a także ich rodzin i opiekunów, w tym do zapewnienia równych szans i tym samym wspierania rozwoju pełnego potencjału sierot i innych dzieci dotkniętych lub żyjących z HIV, w szczególności poprzez równy dostęp do edukacji, tworzenie bezpiecznych, wolnych od dyskryminacji warunków nauki, wspierających systemów prawych i rozwiązań ochronnych, w tym systemów rejestracji obywateli, dostępu do wyczerpujących informacji i wsparcia, w tym w centrach zdrowia przyjaznych młodzieży służących dzieciom, ich rodzinom i opiekunom, szczególnie dostosowanej do wieku informacji o HIV dla dzieci żyjących z HIV, wchodzących w okres dorastania, zgodnie z ich możliwościami rozwojowymi;

Przemoc

PP18. Dostrzegając, że wszelkie formy przemocy wobec nastolatków i młodzieży stanowią naruszenie ich praw i w tym kontekście zauważając potrzebę podjęcia stosownych działań odnoszących się do czynników zwiększających podatność nastolatków i młodzieży na wszystkie formy przemocy,

OP12. Wzywa państwa do przyjęcia i egzekwowania ustawodawstwa mającego na celu ochronę wszystkich nastolatków i młodych osób, także w sytuacjach konfliktów zbrojnych, katastrof naturalnych lub humanitarnych, przed wszystkimi formami przemocy, w tym przemocy seksualnej i ze względu na płeć, handlem ludźmi i zaangażowaniem w działalność przestępczą oraz do dostarczenia świadczeń socjalnych i zdrowotnych, w tym z zakresu zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego oraz mechanizmów zgłaszania i składania skarg w przypadku naruszeń praw człowieka;

OP13. Wzywa także państwa członkowskie do podjęcia skutecznych środków – zgodnie z prawem międzynarodowym – ochrony nastolatków i młodzieży cierpiących w wyniku lub wykorzystywanych w kontekście terroryzmu i podburzania;

Finansowanie

OP34. Zachęca agendy ONZ, wspólnotę międzynarodową i społeczeństwo, a także sektor prywatny do promowania i wspierania realizacji polityki rozwoju młodzieży i nastolatków oraz szybkiego wzmocnienia współpracy międzynarodowej i wymiany informacji na temat skutecznych rozwiązań, programów i działań;

Udział młodzieży

PP8. Dostrzegając także, że nastolatki i młodzież we wszystkich krajach stanowią ważny zasób rozwojowy i są kluczowymi twórcami zmian społecznych, rozwoju gospodarczego i innowacji technologicznych, a także, że dalszy postęp w rozwoju wymaga pełnego i efektywnego udziału młodych ludzi i organizacji kierowanych przez młodzież na poziomie lokalnym, krajowym, regionalnym i międzynarodowym,

OP31. Wzywa Rządy, agendy ONZ i inne właściwe instytucje do aktywnego wspierania i inwestowania w zwiększanie udziału młodych ludzi oraz osób w organizacjach kierowanych przez młodzież i ukierunkowanych na młodzież, z uwzględnieniem równości płci i reprezentacji młodzieży z różnych środowisk w formułowaniu decyzji, implementacji i monitoringu oraz ewaluacji – odpowiednio – strategii i polityki mających wpływ na młodych ludzi na poziomie lokalnym, krajowym, regionalnym i międzynarodowym; (nowy język)

OP32. Zachęca Rządy do poprawy dostępu do informacji, aby młodzi ludzie mogli lepiej wykorzystywać możliwości udziału w podejmowaniu decyzji, do zwiększania i rozwijania możliwości poznawania praw i obowiązków przez młodzież, promowania ich udziału w życiu politycznym i społecznym i usuwania przeszkód mających negatywnych wpływ na ich pełny udział w życiu społecznym oraz do promowania i wspierania stowarzyszeń młodzieżowych, grup młodzieży i przedsiębiorczości.

 

Pełny tekst rezolucji (ANG):

http://www.un.org/esa/population/cpd/cpd2012/Agenda%20item%208/Chairs%20Text%20_27April-19h10.pdf

Oświadczenie Polski na temat sytuacji młodzieży (ANG):

http://www.un.org/esa/population/cpd/cpd2012/Agenda%20item%204/Country%20statements/Poland_Item4.pdf

Polska – zgłoszone zastrzeżenia (ANG):