W dniach 6-7.11.2018 nasza edukatorka Finka Heynemann reprezentowała Ponton na konferencji EuroNGOs w Ghent w Belgii.

O konferencji

EuroNGOs zbiera co roku przedstawicieli i przedstawicielki wielu organizacji pozarządowych z całego świata, aby wspólnie dyskutować o aktualnych trudnościach i pomysłach w zakresie praw człowieka. W tym roku konferencja odbyła się pod tytułem Act on Hope. How the European SRHR community can help unlock rights and care for all. W ramach tegorocznych warsztatów, paneli i dyskusji prowadzone były rozmowy o tym, w jaki sposób organizacje SRHR mogą wpływać na poprawę sytuacji praw człowieka. SRHR (sexual and reproductive health and rights – seksualne i reprodukcyjne prawa i zdrowie) to bardzo szerokie pojęcie, które zawiera w sobie również dostęp do rzetelnej edukacji seksualnej, czym zajmuje się właśnie Ponton.

Nasza rola

W czasie konferencji nasza edukatorka opowiedziała o sytuacji edukacji seksualnej w Polsce, a także o naszej pracy, a także wysłuchać o sytuacji w innych państwach. Czy wiecie, że w krajach takich jak Rumunia, Bułgaria i Gruzja młodzież ma podobne problemy związane z brakiem systemowej edukacji seksualnej? Dzięki temu mogliśmy i mogłyśmy wymienić się cennymi spostrzeżeniami z osobami z innych krajów i wspólnie zastanowić się, jak tę sytuację poprawić.

Thriller to dobre słowo opisujące to, co rozgrywa się na styku fizjologii ludzkiego ciała i sytuacji publicznych. Anna Smolar zaprasza nas na opowieść o dniu przeżytym przez ciało, rozpisaną na aktora i aktorkę oraz na dwa media: słowa i taniec.

Taniec i słowo

W warstwie słownej mamy do czynienia z pełną szczerością i otwartością. Bez owijania w bawełnę aktorzy relacjonują godzina po godzinie dzień przeżyty przez ciało ze wszystkimi jego reakcjami i fizjologią. Wiele się dzieje wewnątrz człowieka, a to, co widać na zewnątrz, często powoduje zakłopotanie i wstyd. Jednocześnie aktorzy wykonują „morderczy” taniec. Widz może zaobserwować, jak ciężkie to zadanie, jak ciało jest używane i zużywane, jak się męczy, poci i pada z wycieńczenia.

Bohaterami opowieści są aktorzy spektaklu tanecznego, którzy muszą użyć własnych ciał w pracy, by osiągnąć efekt artystyczny, ale też by zwyczajnie wykonać pracę, która daje im utrzymanie. Aktorka doznaje kontuzji, jej ciało odmawia współpracy i buntuje się, co jest problemem dla jej partnera scenicznego i komplikuje próby spektaklu.

My swoje, ciało swoje

Ciało płata figle, bo nie wszystkie reakcje możemy kontrolować, co czyni niektóre sytuacje istnymi thrillerami. Spektakl powstawał we współpracy z młodzieżą i wiele scen jest inscenizacją sytuacji, których każdy z nas się obawia w życiu codziennym, stereotypowych „koszmarów” nastolatków i nie tylko, które ziszczają się na jawie. Tego na przykład, że mama nakryje nas na masturbacji, że tampon przecieknie i będzie widać czerwoną plamę na spodniach czy że puścimy „gazy” w miejscu pełnym ludzi.

Przeżywając te sytuacje na scenie, widz może się z nimi oswoić i przeżyć „na sucho”. Siłą spektaklu Anny Smolar jest szczerość i otwartość. Młody człowiek może dowiedzieć się, że wstydliwe sytuacje zdarzają się każdemu, że wszyscy przeżywamy takie prywatne thrillery związane z naszą fizjologią i że żadna z takich kłopotliwych sytuacji nie oznacza końca świata. Wszyscy mamy ciało, a ono ma swoje prawa i potrzeby oraz pewną autonomię. Wypowiedzenie na głos słów, które są wstydliwe i trudne, może je oswoić i może zredukować lęk czy zażenowanie, bo ostatecznie okazuje się, że każdemu może się coś takiego zdarzyć. Nastolatki często duszą w sobie problemy i wątpliwości, bo boją się wyjść na śmiesznych czy dziwnych; są przekonani, że tylko im się to przytrafiło. Spektakl „Thriller” może im pokazać, że nie są osamotnieni w swoich lękach.

Lekcja akceptacji

Po drugie spektakl uświadamia nam, że ciało jest ważne w naszym życiu, że ma swoje potrzeby i że musimy o nie dbać, szanować je, bo może odmówić nam posłuszeństwa. Daje nam sygnały, że jest przemęczone, że potrzebuje oddechu, odpoczynku, czasem odosobnienia.

Bardzo ważnym aspektem przedstawienia jest kwestia czystości ciała, ciągłych starań człowieka o to, by ciało nie nosiło na sobie oznak pracy czy normalnych reakcji fizjologicznych. Czystość to temat ważny dla młodych ludzi. Ilustruje go bardzo porządne mycie skóry twarzy, głowy, odblokowywanie porów skóry, usuwanie potu, tuszowanie plamy z krwi. Kult ciała powoduje, że wszyscy chcemy być piękni i szczupli, zapominając o tym, że ciało ma też swoje ograniczenia i potrzeby, które powinniśmy zaspokajać. Musimy traktować je z szacunkiem. Droga do tego szacunku wiedzie przez akceptację ciała wraz z jego ułomnościami, nieatrakcyjną fizjologią i zmiennością.

Młodzi ludzie często mają ogromny problem z akceptacją własnego ciała. Spektakl Anny Smolar może być wspaniałą lekcją akceptacji, bo pomaga oswajać lęki związane z naszym ciałem i wyglądem. Swoją szczerością i bezpośredniością detonuje napięcia i pozwala przeżyć thriller w bezpiecznej przestrzeni teatru.

 

Autorka: Małgorzata Godlewska

W Dzień Zaduszny wspominamy te osoby, których już nie ma z nami. Ponad dwa lata temu żegnaliśmy Dominika z Bieżunia, ponad rok temu – Kacpra z Gorczyna. Obaj chłopcy odebrali sobie życie z powodu homofobicznego dręczenia i nękania. Dlatego też z oburzeniem przyjmujemy represje MEN-u i kuratoriów oświaty wobec szkół, które chcą zapobiec podobnym tragediom.

„Tęczowy piątek”, organizowany przez Kampanię Przeciw Homofobii co roku w ostatni piątek października, to piękna inicjatywa, której celem jest pokazanie, że każda osoba, niezależnie od orientacji seksualnej i tożsamości płciowej, powinna móc czuć się w szkole bezpiecznie i przyjaźnie[1].

Aż 30% przemocy fizycznej ma miejsce w szkole, aż 70% młodzieży LGBT doświadcza przemocy. KPH słusznie więc podejmuje się organizowania zajęć, na których omawiane są tematy związane z przeciwdziałaniem homofobii i promowaniem równości wszystkich osób uczących się. Musimy pamiętać, że statystycznie w każdej klasie jest co najmniej jedna osoba LGBTQIA+. To, jak młode lesbijki, geje, osoby biseksualne, transpłciowe, queer i interpłciowe czują się w szkole, zależy przede wszystkim od ich nauczycieli i nauczycielek, którzy swoją postawą i zachowaniem tworzą atmosferę zaufania i bezpieczeństwa.

Niestety, tak potrzebna akcja nie spotkała się z najlepszą oceną ze strony kuratorium oświaty. Wokół „Tęczowego piątku” rozpętała się medialna wrzawa, którą obserwujemy z ogromnym niepokojem. Zastanawiamy się, czemu tak potrzebne w szkołach wydarzenie wywołało tak natychmiastową i ostrą reakcję kuratorium oświaty, które w swojej odpowiedzi na tę inicjatywę ucieka się nawet do gróźb zwolnień dyscyplinarnych dyrektorów pozwalających na przeprowadzenie akcji. Czym akcja tak bardzo nie spodobała się Ministerstwu? Tym, że zapobiega hejtowi, przemocy i nękaniu?

Minister Edukacji Narodowej Anna Zalewska wyraźnie wątpi w sens zajęć, mówiąc: „Nie widzę możliwości, żeby jakikolwiek dyrektor bez wiedzy kuratora i rodziców – po sprawdzeniu przez ekspertów tego, co organizacje chcą dostarczać uczniom – zgodził się na to, żeby taka akcja mogła się w szkole odbyć”. Program akcji wyraźnie nie podobał się ministerstwu, ale na szczęście młodzież zareagowała z entuzjazmem. Przecież aż 211 szkół zgłosiło się do się do KPH, wypełniając obowiązkowy formularz znajdujący się na stronie akcji. Ten fakt ministerstwo jednak pomija, skupiając się na oświatowych przepisach, które według ministry Anny Zalewskiej mogły zostać złamane (które – tego już nie precyzuje). Dodaje jeszcze: “Naszym obowiązkiem jest wspierać rodziców w wychowywaniu dziecka. Nie możemy podejmować decyzji bez ich zgody”.

Przypominamy zatem: homoseksualizm nie jest kwestią wyboru, stylu życia, ideologii. To jedna z wielu możliwych orientacji; tymczasem szkoła ma za zadanie, w ramach działań wychowawczych, zapewnić osobom LGBTQIA+ bezpieczeństwo. Jeżeli MEN pozwala na wychowywanie dzieci w homofobii i nie robi nic, aby uchronić dzieci nieheteronormatywne, dopuszcza tym samym do tragedii takich jak ta Dominika i Kacpra. To tylko jeszcze mocniej uświadcza nas w przekonaniu, że „Tęczowy piątek” jest i wciąż będzie bardzo potrzebny.

 

Źródła:

[1] https://kph.org.pl/zorganizuj-teczowy-piatek-w-swojej-szkole/

[2] http://edukacja.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/584025,teczowy-piatek-lgbt-sasin-dworczyk-zalewska-homofobia.html

 

Jeżeli zdecydowałaś się na stosowanie hormonalnej antykoncepcji, musisz udać się do ginekologa / ginekolożki – należy wykonać badania oraz przeprowadzić wywiad medyczny, aby wykluczyć przeciwwskazania do stosowania przez ciebie tej metody antykoncepcji. Ale co robić, jeżeli mimo braku takich przeciwwskazań lekarz odmawia wypisania recepty?

 

INFORMACJE OGÓLNE

Na podstawie art. 32 ustawy z dnia 5 grudnia 1996 r. o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz.U. 1997 nr 28 poz. 152)

 

Jeśli masz mniej niż 16 lat do przeprowadzenia badania lub udzielenia świadczenia jest wymagana zgoda przedstawiciela ustawowego – najczęściej jest to rodzic.

Art. 32. 1. Lekarz może przeprowadzić badanie lub udzielić innych świadczeń zdrowotnych, z zastrzeżeniem wyjątków przewidzianych w ustawie, po wyrażeniu zgody przez pacjenta.

2. Jeżeli pacjent jest małoletni lub niezdolny do świadomego wyrażenia zgody, wymagana jest zgoda jego przedstawiciela ustawowego, a gdy pacjent nie ma przedstawiciela ustawowego lub porozumienie się z nim jest niemożliwe – zezwolenie sądu opiekuńczego.

 

Jeżeli masz więcej niż 16 lat, ale mniej niż 18 lat do przeprowadzenia badania lub udzielenia świadczenia jest wymagana jednocześnie zgoda przedstawiciela ustawowego oraz twoja.

Art 32. 5. Jeżeli pacjent ukończył 16 lat, wymagana jest także jego zgoda.

 

Zgoda rodzica może być wyrażona w dowolnej formie – byleby w sposób niebudzący wątpliwości (ustnie lub pisemnie lub tak, że można tą zgodę domniemywać).

Art 32. 7. Jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, zgoda osób wymienionych w ust. 1, 2 i 4 może być wyrażona ustnie albo nawet poprzez takie ich zachowanie, które w sposób niebudzący wątpliwości wskazuje na wolę poddania się proponowanym przez lekarza czynnościom medycznym.

 

ODMOWA ZE WZGLĘDÓW MEDYCZNYCH

Lekarz / lekarka może uznać, że zażywanie przez pacjentkę środków hormonalnych jest niewskazane w związku z jej stanem zdrowia – w oparciu o wyniki badań czy inne przesłanki. W takiej sytuacji jednak musi to być poparte określonymi argumentami o charakterze medycznym u tej konkretnej pacjentki, a nie ogólnym przekonaniem o szkodliwości środków hormonalnych.

Lekarz / lekarka przed przepisaniem środków antykoncepcyjnych może zlecić badania kontrolne (np. krwi). Nie zawsze jest to uzasadnione w konkretnym przypadku, w sytuacji zaś konieczności zażycia antykoncepcji doraźnej, może być powodowane faktyczną niechęcią wypisania recepty ze względu na okoliczności, które nie mają charakteru medycznego. Samego zlecania badań nie należy jednak traktować co do zasady jako odmowy. Naruszeniem jest wyłącznie nieuzasadnione zlecanie badań. W takiej sytuacji należy postępować tak samo, jak w przypadku nieuzasadnionego zdaniem pacjentki stwierdzenia przeciwwskazań medycznych.

 

W przypadku odmowy:

Pacjentka powinna złożyć wniosek o natychmiastowe wydanie orzeczenia na temat stanu jej zdrowia, który zdaniem lekarza / lekarki sprawia, że nie może stosować antykoncepcji i powoduje odmowę wystawienia recepty – orzeczenie ma być wydane na piśmie.

 

Wniosek może być złożony ustnie – w formie prośby do lekarza / lekarki.

Jeśli lekarz / lekarka odmówi sporządzenia takiego orzeczenia, należy bezzwłocznie:

– złożyć na piśmie wniosek o wydanie takiego orzeczenia i uzyskać potwierdzenie otrzymania wniosku,

– poinformować przełożonego lekarza / lekarki o odmowie,

– wniosek należy zaadresować na nazwisko lekarza  / lekarki oraz przekazać go również do wiadomości przełożonemu lekarza / lekarki.

– należy również poinformować Biuro Rzecznika Praw Pacjenta o tym, że lekarz  / lekarka nie odnotował_a w dokumentacji medycznej okoliczności medycznych, które jego zdaniem uniemożliwiają pacjentce korzystanie ze środków antykoncepcyjnych. Rzecznik może wszcząć procedurę interwencyjną o uzupełnienie dokumentacji medycznej.

 

Pacjentka może również wnioskować o konsultację z innym lekarzem specjalistą lub zwołanie konsylium lekarskiego, które rozstrzygnie o faktycznych przeciwwskazaniach medycznych.

 

Dalsze środki prawne:

W przypadku wydania orzeczenia (przez lekarza lub konsylium) – sprzeciw do Rzecznika Praw Pacjenta.

UWAGA: prawo do sprzeciwu to środek szczególny. Można go złożyć wtedy, jeśli pacjentka nie zgadza się z treścią orzeczenia, ale tylko w sytuacji, gdy ta treść powoduje, że nie zostaje jej udzielone świadczenie zdrowotne (tu: opinia o stanie zdrowia sprawia, że lekarz odmawia wypisania recepty na antykoncepcję).

 

W przypadku braku wydania orzeczenia – wniosek do Rzecznika Praw Pacjenta o wszczęcie postępowania wyjaśniającego w związku z domniemanym naruszeniem praw pacjenta – prawa do dokumentacji medycznej, prawa do informacji oraz prawa do świadczeń zdrowotnych.

 

LEKARZ POWOŁUJE SIĘ NA TZW. KLAUZULĘ SUMIENIA

Wystawienie recepty na środki antykoncepcyjne nie jest co do zasady świadczeniem, którego lekarz  / lekarka może odmówić na podstawie klauzuli sumienia, choć w praktyce takie sytuacje mają miejsce bardzo często. Powołanie się na klauzulę sumienia może być wyrażone wprost (poprzez odwołanie się lekarza do SUMIENIA) lub nie wprost, na przykład poprzez określenie „ja nie wypisuję takich rzeczy” itp.

 

W przypadku odmowy:

Pacjentka powinna złożyć wniosek o odnotowanie odmowy oraz jej powodu (czyli właśnie klauzuli sumienia) w dokumentacji medycznej.

Wniosek może być złożony ustnie – w formie prośby do lekarza  / lekarki.

Nadal jednak ważne jest dążenie do tego, by lekarz  / lekarka poniósł_ła konsekwencje nadużycia klauzuli sumienia nawet w sytuacji, gdy pacjentka otrzyma receptę u innego lekarza / lekarki.

 

Co do zasady lekarz  / lekarka nie może z powodów sumienia odmówić wystawienia recepty na środki antykoncepcyjne. Jeśli jednak powołuje się na klauzulę sumienia, a pacjentka chce uzyskać taką receptę należy postępować tak, aby lekarz  / lekarka wypełnił_a swoje obowiązki wynikające z przepisu o klauzuli sumienia, czyli odnotował_a ten fakt w dokumentacji medycznej i powiadomił_a swojego przełożonego na piśmie

 

Dalsze środki prawne:

– wniosek do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej w związku z niewłaściwym wykonywaniem zawodu poprzez nadużycie klauzuli sumienia, który może skutkować postępowaniem przed sądem lekarskim

– skarga do Rzecznika Praw Pacjenta – wniosek o postępowanie wyjaśniające w związku z naruszeniem prawa do świadczeń zdrowotnych pacjentki.

– skarga do NFZ – jeśli lekarz  / lekarka przyjmował_a w placówce, która ma podpisany kontrakt z NFZ.

 

ODMOWA BEZ PODANIA PRZYCZYNY

Jest to sytuacja, w której lekarz / lekarka stwierdza przysłowiowe „nie, bo nie”, nie podając żadnego z powyższych powodów. Często zdarza się, że jest tu ukryta niechęć do środków antykoncepcyjnych co do zasady i sytuacja podobna do powołania się na klauzulę sumienia, ale bez powołania się na nią wprost. Lekarz / lekarka nie ma prawa po prostu odmówić wystawienia recepty, jeśli nie wskaże względów o charakterze medycznym lub związanych ze swoim sumieniem (patrz wyżej).

Należy tę sytuację traktować jako niedopuszczalną.

W przypadku odmowy pacjentka powinna:

– żądać od lekarza / lekarki odmowy na piśmie,

– złożyć skargę do przełożonego lekarza  / lekarki bądź osoby kierującej daną placówką i prosić o natychmiastową interwencję,

– poinformować Biuro Rzecznika Praw Pacjenta o nadużyciu i prosić o interwencją w związku z odmową wykonania świadczenia.

 

Dalsze środki prawne:

-wniosek do Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej w związku z niewłaściwym wykonywaniem zawodu poprzez nieuprawnioną odmowę wykonania świadczenia zdrowotnego, który może skutkować postępowaniem przed sądem lekarskim,

– skarga do Rzecznika Praw Pacjenta – wniosek o postępowanie wyjaśniające w związku z naruszeniem prawa do świadczeń zdrowotnych pacjentki.

 

Podstawy prawne:

* Ustawa z dnia 7 stycznia 1993 r. o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży (Dz.U. 1993 nr 17 poz. 78)

* Ustawa o zawodach lekarza i lekarza dentysty (Dz.U. 1997 nr 28 poz. 152) – konsylium lekarskie lub konsultacja (art. 37), klauzula sumienia (art. 39), obowiązek prowadzenia dokumentacji (art. 41)

* Ustawa o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta (Dz.U. 2017 poz. 836) – prawo do złożenia sprzeciwu (rozdział 8), prawo do dokumentacji (rozdział 7), prawo do świadczeń (rozdział 2)

Stan prawny na 11.12.2017 r.

Kinga Tobiasz

Więcej w opracowaniu prawnym Federacji na Rzecz Kobiet i Planowania Rodziny